Sprawa wagi zawodowej

Artykuł opublikowany 10 sierpnia 2010 r.
w dziale O nas Bibliotekarzach

Udostępnij artykuł

26 lipca w sta­nie Iowa, w miej­sco­wo­ści Urban­dale, biblio­te­karka Lisa Boni­fas została zwol­niona z pracy. Nic wiel­kiego. Z pozoru. Pani Boni­fas została jed­nak zwol­niona z powodu, który dla więk­szo­ści pra­co­daw­ców wydałby się błahy. Stra­ciła swoje sta­no­wi­sko ponie­waż nie zdra­dziła pra­co­dawcy ile waży!!!

http://media.bonnint.net/az/22/2276/227699.jpg

Cała sprawa zaczęła się od tego że pra­co­dawca roze­słał for­mu­larz per­so­nalny ze szcze­gó­ło­wymi danymi. Lisa Boni­fas wypeł­niła go, pozo­sta­wia­jąc jed­nak puste dwie rubryki z danymi, które jak uwa­żała, nie powinny inte­re­so­wać nikogo poza nią samą: wzrost i waga.

Jak widać na powyż­szym zdję­ciu Lisa nie ma pro­ble­mów z nad­wagą, nie jest prze­sad­nie chuda. Po pro­stu uznała, że nie musi ise dzie­lić z nikim swo­imi danymi bio­me­trycz­nymi. Zro­zu­miałe i logioczne.… Jed­nak nie w Sta­nach Zjed­no­czo­nych, gdzie prawa są dziwne i dzi­waczne, a każdy stan ma swoje wła­sne lokalne spe­cjal­no­ści. Jak wyka­zała ana­liza prawna biblio­te­karka miała OBOWIĄZEK poda­wać pra­co­dawcy wszyst­kie dane doty­czące jej osoby jakie sobie ów tyran zaży­czy. Jedy­nym warun­kiem jest to że nie mogą one zostać wyko­rzy­stane w celach dyskryminacji.

Pra­co­dawca twier­dzi, że dane umiesz­czone na iden­ty­fi­ka­to­rach (o zgrozo!!!) mają słu­żyć dla celów iden­ty­fi­ka­cji i łatwiej­szego udzie­la­nia pomocy w przy­padku kata­strof i innych nie­szczęść. Powiem szcze­rze, że sam ostat­nio zała­pa­łem tro­chę kilo­gra­mów i nie chciałby obno­sić się z nimi na piersi. Wolę już być mniej bez­pieczny, ale bar­dziej wolny. Nie­stety w USA zagra­bia­nie sfery życia pry­wat­nego postę­puje już do gra­nic absurdu, a jak wia­domo wszy­scy wzo­rują się na Wiel­kim Bra­cie więc prę­dzej czy póź­niej i Wy będzie­cie musiały/musieli przy­znać się do swo­jej wagi.

Mate­riał wideo z lokal­nych wia­do­mo­ści [LINK]

zdję­cie w nagłówku: catd_mitchel [CC] Flickr

Prze­czy­taj też:

  1. NK a sprawa biblioteczna
  2. Rekla­mo­wa­nie biblio­teki… ciężka sprawa?
  3. Biblio­teczna masa­kra sło­ikiem majonezowym

Tagi tego artykułu: ,

Komentarzy: 4


  1. charlie

    Jakoś szcze­gól­nie mnie to nie prze­ra­ziło. Jaki czło­wiek jest każdy prze­cież widzi. Prze­cież to chyba nie jest jakiś duży pro­blem.
    Co innego gdyby moja sze­fowa popro­siła mnie o roz­miary innych czę­ści ciała… hm… Zaczął­bym się zasta­na­wiać jaki mia­łaby w tym cel :D

    10 sierpnia 2010 r. o godzinie 13:48 ()


  2. MR

    @Charlie: Zgod­nie z pra­wem pracy stanu Iowa sze­fo­stwo ma prawo pytać o wszystko :) Dokład­nie wszystko.
    Kiedy ostat­nio obci­na­łeś paznok­cie u stóp.
    Kiedy ostat­nio upra­wia­łeś seks.
    Kiedy ostat­nio byłeś w kościele.
    Jeśli nie udzie­lisz mu odpo­wie­dzi wyla­tu­jesz z pracy.
    Absurdalne

    11 sierpnia 2010 r. o godzinie 06:40 ()


  3. charlie

    To aku­rat rze­czy­wi­ście jest prze­ra­ża­jące, i dziwne skoro niby popraw­nie poli­tyczna Ame­ryka tak pod­kre­śla sprawę intym­no­ści i pry­wat­no­ści oby­wa­teli. Ale Ame­ryka to ogromny kraj pełen cudów i absurdów.

    11 sierpnia 2010 r. o godzinie 09:35 ()


  4. grzech

    char­lie Ame­ryka to kon­ty­nent, ten dziwny kraj zaś nazywa się “Stany Zjed­no­czone Ame­ryki”. Laty­nosi mają do USA wielką pre­ten­sję, że te zawłasz­czyły sobie nazwę Ame­ryka. w końcu Ekwa­dor czy Uru­gwaj to też Ame­ryka :-)

    12 sierpnia 2010 r. o godzinie 15:08 ()

Skomentuj artykuł...

Security Code:

Viva la Wolna Kultura:

Pulo­we­rek działa na rzecz “ubo­ga­ca­nia” Wol­nej Kul­tury. Utwory w ser­wi­sie Pulowerek.pl dostępne są na licen­cji Cre­ative Commons:

Creative Commons License

Jed­no­cze­śnie sami też sta­ramy się korzy­stać z dobro­dziejstw wol­nej kul­tury. Grze­biąc w śmiet­niku cywi­li­za­cji jakim jest Inter­net, zda­rza się jed­nak nie­świa­do­mie tra­fić na mate­riały objęte pra­wem autor­skim. Jeśli znaj­dzie­cie w naszym por­talu jakieś nad­uży­cia pro­simy o kontakt.

Pulowerek na FB

Szybki kontakt!

W razie palą­cej potrzeby szyb­kiego kon­taktu z redak­cją należy wpi­sać treść i klik­nąć przy­cisk “wyślij”:

[contact-form 2 “Szybki kontakt”]
Pulowerek.pl