Łuuuups!!!! Czy wyobrażacie sobie odgłos jaki musi wydawać 25 tysięcy książek zwalających się na podłogę? Niewyobrażalne dla normalnego bibliotekarza. A jednak. Coś takiego wydarzyło się właśnie w bibliotece Cunningham Memorial Library na Indiana State University. Trzy bardzo długie ciągi regałów zostały wywrócone przez nieuważnych robotników. Nikt nie został ranny.

Podczas wymiany części regałów zdarzył się wypadek. Regały jak w domino padały jeden po drugim. Hałas, zamieszanie, panika. Wypadek w świątyni spokoju. Ponad 40 osób przez kilka dni zajmowało się samym tylko pozbieraniem książek z podłogi. Teraz jednak bibliotekarzy czeka najprzyjemniejsza część, czyli przebrnięcie przez poukładanie ogromnej liczby woluminów w odpowiednim porządku. KOSZMAR.


Nikomu nie zazdroszczę takiej pracy. Żmudne przekopywanie się przez księgozbiór to biblioteczne piekło… na szczęście w tym przypadku udało się do większości prac porządkowych zaprząc studentów. Niemniej nie obyło się bez zamknięcia biblioteki i pozbawienia studentów na jakiś czas dostępu do wiedzy. Przywrócenie całkowitego porządku w księgozbiorze szacowane jest na kilka tygodni intensywnej pracy wykwalifikowanego personelu.
Czy i wy mieliście podobny wypadek w swojej bibliotece? Podzielcie się swoją historią.
Jeśli zastanawiacie się jak wyglądać mógł ten wypadek to tutaj pewni barbarzyńcy traktują regały w sposób niegodny!!! Oglądamy drani:
zdjęcia ze strony tribstar.com
Przeczytaj też:















