Pewnej pięknej słonecznej soboty postanowiliśmy (ja z mężem) zrobić sobie wycieczkę do Gminnej Biblioteki Publicznej w Gorzycach. Skąd Wam się Drodzy Czytelnicy ona kojarzy? Otóż ta właśnie instytucja zwróciła się do nas z apelem o pomoc dla zalanej biblioteki w Trześni. Niestety wymaga ona gruntownego remontu, który odbędzie się dopiero jesienią i dlatego wszystkie dobra są trzymane w Gorzycach, w których nasza dwuosobowa delegacja się pojawiła.
Droga do celu była prosta. Przejeżdżaliśmy przez Trześnię, gdzie widać było jeszcze zalane pola i zniszczone domy. Na miejscu powitała nas Pani Mariola Stopińska-Hara, której bardzo serdecznie chciałabym podziękować za otwarcie specjalnie dla nas biblioteki w sobotę, wraz z Jakubem i Irminą. Oto część zapasów, które biblioteka już otrzymała:

Z tego miejsca pragnę podziękować kilku osobom które, ze swoich ukochanych księgozbiorów, podarowały książki dla biblioteki:
- Ewie Kołodziejskiej
- Barbarze Szczukockiej
- Bogumile i Józefowi Dąbrowskim
- Agnieszce Kozdrze
- Elżbiecie Dobrowolskiej
- Wojciechowi Widłakowi
- Małgorzacie Półtorak
- Izabeli Stobińskiej
oraz mojemu mężowi, który te wszystkie kartony dźwigał i nie mrugnął okiem na myśl o podróży. Dziękuję za te książki dla małych i dużych, za nowości i już znane pozycje, za wszystko, co chcieliście dać. Bez Was nie udałoby mi się tylu publikacji uzbierać.
A tak oto wygląda Gminna Bibliotek Publiczna w Gorzycach, gdzie szczęśliwie woda nie dotarła:
PS To jeszcze nie wszystko. Razem z moim wydziałem wybierzemy się, tym razem już do Trześni (jak skończy się remont oczywiście), z kolejną dostawą literatury, którą cały czas zbieramy.
Pozdrawiam!
Ewelina
Przeczytaj też:
- Biblioteka w Trześni całkowicie zalana - pomóżmy!
- Popowodziowe wieści z Trześni
- Akcja w Dziwnowie
- Nieustający dopływ plakatów! Akcja Trwa!
- Trześń - takie zniszczenia wyrządziła woda!
Tagi tego artykułu: biblioteka, pomoc, powódź, Trześń, zalana

















