Szykuje się kolejna ofensywa e-czytników przeciwko tabletom.  Walka o dominację nad naszym czytelnictwem trwa. Z jednej strony przyjazna dla oka technologia i  niewygórowana cena, z drugiej moda, gadżeciarstwo i cena za która można kupić używanego malucha w dobrym stanie. Apple wypuściło iPada 2, a Amazon ogłosił obcięcie ceny swoich czytników o 25 dolarów.. ale za to będzie wyświetlać od czasu do czasu reklamy. Jaki będzie nośnik na którym czytać będą nasze dzieci pokaże przyszłość, ja chciałbym dziś zaprosić czytelników pulowerka na podróż w przeszłość.

http://technologizer.files.wordpress.com/2010/01/edisons-kindle1.png?w=200&h=333Jak przeczytać możemy na blogu Technologizer jednym z ojców e-czytników może być sławny Pan Edison, twórca ponad 5000 patentów i założyciel prestiżowego czasopisma „Science”. Pomysł zrealizowany w formie dzisiejszych urządzeń typu eClicto, Kindle czy Nook, po raz pierwszy zaproponowany został przez wielkiego wynalazcę już w 1910 roku na łamach Cosmopolitan.

„Metalowa Książka” pomysłu Edisona miałaby wyglądać tak:

Even the pages of books may be made of steel, though Edison regards nickel as a better substitute for paper…”Why not?” asks Edison. “Nickel will absorb printer’s ink. A sheet of nickel one twenty-thousandth of an inch thick is cheaper, tougher, and more flexible than an ordinary sheet of book-paper. A nickel book, two inches thick, would contain 40,000 pages. Such a book would weigh only a pound. I can make a pound of nickel sheets for a dollar and a quarter.”

Here…is a prospect of real culture for the masses Forty thousand pages in a volume! A single volume the equivalent in printing space of two hundred paper-leaved books of two hundred pages each! What a library might be placed between two steel covers and sold for, perhaps, two dollars!

Strony miałyby być wykonane z niklu, który absorbuje farbę drukarską, a grubość strony miałaby wynosić jedną dwudziestotysięczną część cala, dzięki czemu przewyższałaby papier pod każdym względem. Jak szacował Edison jedna ‚metalowa książka” jego pomysłu mogłaby zawierać nawet 40 tysięcy stron.

Genialny facet. Myślę że spokojnie na obecnych czytnikach da się zmieścić 200 książek po 200 stron każda. Czytniki faktycznie wykonane są po części z metalu, tylko ich cena nie spadła jeszcze do dwóch dolarów. Jeśli jednak porównać siłę nabywczą ówczesnych dwóch dolarów z dzisiejszymi cenami czytników to może się okazać że i w tym Edison miał rację.

W artykule znajdziecie jeszcze kilkanaście ciekawych wynalazków zapowiedzianych przez wieloma wieloma laty: bezprzewodowy telefon samochodowy z 1913 roku,  mp3 z 1936 roku i wiele innych niesamowitych pomysłów które doczekały się realizacji po latach.

 

About the author

Założyciel portalu Pulowerek.pl. Bibliotekarz z łapanki, który jednak już się tutaj trochę zadomowił… Po kilku latach pracy nadal nie pojmuje idei MARC21, ale za to doskonale zrozumiał komiksy z Dilbertem i ma głowę pełną bibliotecznych absurdów. Oprócz pracy w bibliotece prowadzi własną firmę, kolekcjonuje filmy SF, a kiedy tylko może podróżuje po świecie.