A jednak ktoś nas (mężczyzn) dostrzegł, a jednak komuś zechciało się zainteresować mniejszością męską w bibliotekach. I nawet zdecydowali się pokazać tuzin najciekawszych egzemplarzy w kalendarzu. Wow! Obu tak dalej! Dzisiaj polecamy waszej uwadze „Men of the Stacks” – „Mężczyzn od Półek” kalendarz na rok 2012. Tak jak poznaliśmy kiedyś seksowne bibliotekarki ze Szczecina, tak teraz poznajcie 12 herosów bibliotekarstwa. Znajdziemy ich na zdjęciach bardziej tradycyjnych, dziwnych, jak i odrobinę odważniejszych:

TRADYCYJNE:

http://menofthestacks.com/wp-content/uploads/2011/05/Sol-May1.jpg

[Mister maja – Sol z Tucson w Arizonie]

DZIWNE:

http://menofthestacks.com/wp-content/uploads/2011/05/Josiah-September.jpg

[Josiah – Bibliotekarz z Północnej Karoliny obecnie… szefuje bibliotece w Maroko]

ODWAŻNE:

http://menofthestacks.com/wp-content/uploads/2011/05/zack.png

[Zack – mister stycznia (nie zimno mu?) – prawdziwy nowojorski bibliotekarz]

Poniżej nieudolne tłumaczenie fragmentu informacji o projekcie jaką zamieścili jego autorzy na stronie kalendarza:

Wiemy, co ludzie myślą: Dewey, okulary, uciszanie, książki, koki, seksowne bibliotekarki i katalogi kartkowe. Tak, wiemy, co ludzie myślą. Wiemy, że amerykańscy bibliotekarze to w 80% biali i w 72% kobiety. Wiemy że dziesiątki tysięcy bibliotekarzy w ciągu najbliższych 5 lat uzyskają wiek emerytalny. Wiemy również, że to nie jesteśmy my.

Istnieje cała rzesza bibliotekarzy, którzy nie zgadzają się ze sposobem postrzegania swojego zawodu we współczesnych mediów oraz w świadomości społeczeństwa. Różni ludzie i różne stowarzyszenia starają się używać różnych środków, aby spróbować zmienić te postrzeganie. To jesteśmy my.

Projekt „Mężczyźni od Półek” narodził się kilka lat temu po zapoznaniu się z innym bibliotekarskim kalendarzem. Naszą pierwszą reakcją było: „No, fajne, ale … gdzie są mężczyźni?”  Był co prawda , wcześniej jeszcze jeden kalendarz prezentujący mężczyzn-bibliotekarzy, jednak czuliśmy, że nie do końca pokazywał on tak jak chcielibyśmy być widziani. W obu przypadkach, albo był on zgodny ze stereotypem, albo zbyt mało wykraczał on poza niego.

I tak narodził się kalendarz. Proste.

http://menofthestacks.com/wp-content/uploads/2011/05/theMenOfTheStacks_logo2.png

Oglądajcie stronę Men of the Stacks i podziwiajcie odważnych kolegów zza oceanu.

Jedna kopia kosztuje 19,99$, ale wysyłka poza Amerykę północną i Wielką Brytanię (czyli poza obszar cywilizowany) możliwy jest tylko przy większych zamówieniach (Jakby ktoś chciał się złożyć niech da znać w komentarzach lub mailem)

Zanim popędzisz dalej, mam do Ciebie prośbę :)

Jeśli spodobał Ci się ten tekst, możesz wesprzeć niezależnego bibliotekarskiego blogera. Zajrzyj proszę na mój profil na Patronite.pl i postaw mi wirtualną kawę

Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej, przeczytaj tekst o tym dlaczego warto to zrobić

About the author

Nazywam się Maciej Rynarzewski. Jestem bibliotekarzem, ale takim trochę „inaczej”: mam zdecydowanie odmienne spojrzenie na biblioteki i bibliotekarstwo od urzędowo obowiązującego i nie boję się o tym mówić. Czasem ponoszę tego konsekwencje. Przeważnie piszę na wesoło i z dużą dawką ironii, momentami zdarza mi się zająć jakimś tematem całkiem na poważnie. Oprócz pracy w bibliotece prowadzę własną firmę (Mikroagencja Kreatywna), interesuję się science-fiction i chodzę na spacery z psem. Więcej o mnie znajdziecie tutaj.
Pulowerek na FB