Już dwukrotnie mieliśmy do czynienia z Panem Pudełko: po raz pierwszy ponad dwa lata temu, drugi raz ubiegłej jesieni. Dziś pora na kolejną odsłonę gry, która chyba czytelnikom Pulowerka przypadła do gustu.

Myślę, że skoro dwie poprzednie części już publikowaliśmy na naszych łamach, nie ma potrzeby wyjaśniania zasad. Bez zbędnych ceregieli zapraszam więc do gry.

PS. A Pana Kulkę pamiętacie?

Zanim popędzisz dalej, mam do Ciebie prośbę :)

Jeśli spodobał Ci się ten tekst, możesz wesprzeć niezależnego bibliotekarskiego blogera. Zajrzyj proszę na mój profil na Patronite.pl i postaw mi wirtualną kawę

Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej, przeczytaj tekst o tym dlaczego warto to zrobić

About the author

Nazywam się Maciej Rynarzewski. Jestem bibliotekarzem, ale takim trochę „inaczej”: mam zdecydowanie odmienne spojrzenie na biblioteki i bibliotekarstwo od urzędowo obowiązującego i nie boję się o tym mówić. Czasem ponoszę tego konsekwencje. Przeważnie piszę na wesoło i z dużą dawką ironii, momentami zdarza mi się zająć jakimś tematem całkiem na poważnie. Oprócz pracy w bibliotece prowadzę własną firmę (Mikroagencja Kreatywna), interesuję się science-fiction i chodzę na spacery z psem. Więcej o mnie znajdziecie tutaj.
Pulowerek na FB