Komiks, który wydarzył się naprawdę [126] – Stare śmieci, nowe wyzwania

Po krótkiej przerwie Agata wraca z najlepszym bibliotekarskim komiksem w Polsce. Dziś komentarz rysowniczki:

Stare śmieci, bo po zakończeniu urlopu wychowawczego wróciłam gdzie moje miejsce, czyli do mojej rodzimej biblioteki dziecięcej. I jest fajnie, bo obcuję z literaturą, którą znam i lubię. Bywa jednak niekiedy groźnie. Przez lata mojej nieobecności placówka się srodze stechnicyzowała (nie odpowiadam za prawidłową pisownię tego słowa) i teraz co rusz moja biedna atechniczna, anachroniczna osoba potyka się o nowe wyzwania…

Komiks, który wydarzył się naprawdę [126] – Stare śmieci, nowe wyzwania

Zanim popędzisz dalej, mam do Ciebie prośbę :)

Jeśli spodobał Ci się ten tekst, możesz wesprzeć niezależnego bibliotekarskiego blogera. Zajrzyj proszę na mój profil na Patronite.pl i postaw mi wirtualną kawę

Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej, przeczytaj tekst o tym dlaczego warto to zrobić

About the author

Pulowerek na FB