Od teraz bibliotekarskie blogi zawsze pod ręką!

Na Pulowerku pojawiła się niedawno zakładka, o której myślałem już od dłuższego czasu. Planowałem, że pojawi się ona przy wcześniejszym redezajnie strony, jednak jakoś nie wyszło i dopiero teraz mogłem wprowadzić w życie marzenie o wygodnym dostępie do aktualnych tekstów z najciekawszych bibliotekarskich blogów! Bez klikania w dziesiątki linków, bez otwierania kolejnych okien. Wszystko w jednym miejscu, na portalu Pulowerek.pl 🙂

Zrzut ekranu 2013-08-16 o 22.12.20

Prześledziłem wszystkie dotychczasowe „pewne” listy bibliotekarskich blogów i muszę powiedzieć że jest źle. Bardzo wiele blogów zostało zarzuconych. Przeglądając legendarną swego czasu listę biblioblogów autorstwa Malina, doświadczyłem tego że 70% odnośników prowadzi do stron martwych lub usuniętych z serwerów. Pobieżna lektura dat wskazuje na to, że renesans bibliotekarskiego blogowania skończył się na przełomie lat 2011/2012 kiedy to blogi zaczęły powoli milknąć. Czy są jednak w internecie ich następcy? Czy bibliotekarze nie blogują? Tego chcemy się dowiedzieć!

Mamy już zebraną całkiem spora listę aktywnych biblio-blogerów, poszukujemy jednak nowych, świeżych i lubiących pisać osób, które prowadzą blogi o cieniach i blaskach naszej pracy!

CZEKAMY NA INFORMACJE

O BIBLIOTEKARSKICH BLOGACH

możecie skorzystać z formularza na podstronie biblioblogów

lub

bezpośrednio tutaj:

[contact-form-7 404 "Not Found"]

Uwaga! Interesują nas tylko blogi prowadzone przez bibliotekarzy, o bibliotekarskich sprawach. Niestety nie robimy w tym momencie zestawienia blogów filii bibliotecznych ani blogów recenzyjno-książkowych.

Zachęcamy do korzystania z naszego agregatora i polecania ciekawych stron

Zanim popędzisz dalej, mam do Ciebie prośbę :)

Jeśli spodobał Ci się ten tekst, możesz wesprzeć niezależnego bibliotekarskiego blogera. Zajrzyj proszę na mój profil na Patronite.pl i postaw mi wirtualną kawę

Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej, przeczytaj tekst o tym dlaczego warto to zrobić

About the author

Nazywam się Maciej Rynarzewski. Jestem bibliotekarzem, ale takim trochę „inaczej”: mam zdecydowanie odmienne spojrzenie na biblioteki i bibliotekarstwo od urzędowo obowiązującego i nie boję się o tym mówić. Czasem ponoszę tego konsekwencje. Przeważnie piszę na wesoło i z dużą dawką ironii, momentami zdarza mi się zająć jakimś tematem całkiem na poważnie. Oprócz pracy w bibliotece prowadzę własną firmę (Mikroagencja Kreatywna), interesuję się science-fiction i chodzę na spacery z psem. Więcej o mnie znajdziecie tutaj.
Pulowerek na FB