Pomimo że (póki co) nie musimy się codziennie przedzierać do pracy przez śniegi, to pogoda jest zdradliwa i nic tak dobrze nie ochroni nas przed podstępnym przeziębieniem jak ciepła bielizna. Skoro to portal dla bibliotekarzy, a Wy jesteście bibliotekarzami (lub po prostu kochacie książki), to z pewnością przyda wam się wysoko wyspecjalizowana bielizna na zimowe chłody…

http://bookriot.com/wp-content/uploads/2013/11/il_570xN.358250290_egbh.jpg

Powyższy model bokserek to szczyt bibliotekarskiej mody męskiej: wygodne, eleganckie i ciepłe. Nadruk książek zgodny z UKD (od góry do dołu). W komplecie do bokserek jest także ich wydłużona wersja:

http://myawesomeoliveshoots.files.wordpress.com/2012/02/431590_10150773706288018_624118017_12328556_1663398312_n.jpg?w=590

Poniżej prezentujemy bardziej odważny w przekazie element męskiej garderoby:

http://img1.etsystatic.com/009/0/7668867/il_570xN.411925553_85sq.jpg

***

Panie mogą skorzystać w mniej formalnych sytuacjach ze specjalnych piżamo-dresów z motywem książkowym:

http://1.bp.blogspot.com/-Yky0TCWQHRw/UgPH-OTBWKI/AAAAAAAACag/38GCR9gWG-w/s1600/lounge+around.jpg

lub uzbroić się w tematyczne pończochy:

http://28.media.tumblr.com/tumblr_lzlkwlBBci1r97e7io1_500.jpg

Jak wynika z moich szeroko zakrojonych badań, rynek książkowo-bibliotekarskiej bielizny nie jest zbyt rozwinięty. Dziesiątki tysięcy bibliotekarzy wciąż czekają na włochate kalesony, ciepłe gacie i termiczne rajstopy, które uchronią ich przed przeziębieniami!

Każdy bezdomny i specjalista od survivalu powie wam, że jednym z lepszych sposobów na zatrzymanie ciepła jest obłożenie się gazetami (lub innym papierem), które są idealnymi izolatorami. Gazetowe kalesony wyglądają tak:

http://tps12.50webs.com/widestance/paper.jpg

http://farm6.staticflickr.com/5266/5642883777_224089345d_o.jpg

Pamiętajcie, że im starszy papier, tym bardziej nadaje się na izolację. XIX-wieczne papiery są wyśmienite, ale nic nie przebije ręcznie czerpanego papieru z XVI i XVII wieku. Kalesony ze starych druków są najlepsze!

Pamiętajcie, aby nie dać się pokonać zimie! Cel uświęca środki 🙂

Zanim popędzisz dalej, mam do Ciebie prośbę :)

Jeśli spodobał Ci się ten tekst, możesz wesprzeć niezależnego bibliotekarskiego blogera. Zajrzyj proszę na mój profil na Patronite.pl i postaw mi wirtualną kawę

Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej, przeczytaj tekst o tym dlaczego warto to zrobić

About the author

Nazywam się Maciej Rynarzewski. Jestem bibliotekarzem, ale takim trochę „inaczej”: mam zdecydowanie odmienne spojrzenie na biblioteki i bibliotekarstwo od urzędowo obowiązującego i nie boję się o tym mówić. Czasem ponoszę tego konsekwencje. Przeważnie piszę na wesoło i z dużą dawką ironii, momentami zdarza mi się zająć jakimś tematem całkiem na poważnie. Oprócz pracy w bibliotece prowadzę własną firmę (Mikroagencja Kreatywna), interesuję się science-fiction i chodzę na spacery z psem. Więcej o mnie znajdziecie tutaj.
Pulowerek na FB