W sobotę zasiadłem do lady tuż po świcie. Na campusie pustki. Studenci zapewne hucznie zakończyli trud sesji, więc raczej nikt się nie pojawi, aby pilnie studiować mądrość ksiąg. Zostałem więc tylko ja, lada i Sobotni Dyżur Popołudniowy. Do dzieła!

http://bookriotcom.c.presscdn.com/wp-content/uploads/2014/02/cafebreria.png

[fajne miejsce do pracy… poza podlewaniem kwiatków 😛 ]

Z blogów:

Eva Scriba to płodna autorka. Polecam jej w wpis o tym, jak zawstydziła ją Ilona Felicjańska, o tym, że rzeczywistość to takie dziwne coś, co nas otacza i o fajnym pomyśle na kącik dla dzieci w bibliotece akademickiej.

http://4.bp.blogspot.com/-O5UvZjmXydc/UvIxCey7_QI/AAAAAAAAFdw/jx8K4LKx7II/s1600/blg1.jpg

Lustro Biblioteki reklamuje konkurs, w którym można wygrać wypasione notesy.

Alodia przedstawia opowiadanie „Medaliony babci Anieli”

Z internetów:

We Wrocławiu (mieście wielu bibliotek) rozpoczęła się budowa nowej biblioteki, tym razem Archidiecezjalnej.

Rozbudowa Biblioteki Raczyńskich zdobyła tytuł najlepszego projektu urbanistyczno-rewitalizacyjnego. Projekt został nagrodzony w 7. Edycji Konkursu Innowator za swoją użyteczność i efektywność.
Fajny pomysł na ferie w bibliotece w Baniach Mazurskich… sam bym w takich wziął udział 🙂
Ciekawy wywiad z Ireną Koźmińską, szefową fundacji ABCXXI – Cała Polska Czyta Dzieciom na temat tego, że nie tylko rodzice powinni być odpowiedzialni za czytanie dzieciom.

Z bonusów:

Bardzo ciekawa i wzruszająca reklama na temat Pana, który uczy się czytać… może to dziwne, ale jest to reklama whisky:

i jeszcze sweet focia obok której większość bibliotekarek nie przejdzie obojętnie:

http://content.personalmba.com/post-images/lela-personalmba.jpg

Zanim popędzisz dalej, mam do Ciebie prośbę :)

Jeśli spodobał Ci się ten tekst, możesz wesprzeć niezależnego bibliotekarskiego blogera. Zajrzyj proszę na mój profil na Patronite.pl i postaw mi wirtualną kawę

Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej, przeczytaj tekst o tym dlaczego warto to zrobić

About the author

Nazywam się Maciej Rynarzewski. Jestem bibliotekarzem, ale takim trochę „inaczej”: mam zdecydowanie odmienne spojrzenie na biblioteki i bibliotekarstwo od urzędowo obowiązującego i nie boję się o tym mówić. Czasem ponoszę tego konsekwencje. Przeważnie piszę na wesoło i z dużą dawką ironii, momentami zdarza mi się zająć jakimś tematem całkiem na poważnie. Oprócz pracy w bibliotece prowadzę własną firmę (Mikroagencja Kreatywna), interesuję się science-fiction i chodzę na spacery z psem. Więcej o mnie znajdziecie tutaj.
Pulowerek na FB