Dzień, który nie zaistniał [Piątkową Porą #24]

Tego roku nad Światowym Dniem Książki i Praw Autorskich zaległa wielka medialna cisza. Niepojętym milczeniem kwituje się również Rok Czytelnika, choć stworzono specjalny serwis obchodów jubileuszu „650 lat w służbie książki”, z okazji którego postanowiono czytelników uhonorować. W kalendarium wpisano konferencje i imprezy branżowe, które i tak odbywają się corocznie, np. Targi Książki. Z okazji Światowego Dnia Książki odbyła się… konferencja prasowa 22 kwietnia w Warszawie. Chyba miała zasięg i siłę rażenia spotu MKiDN reklamującego Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa. O newsy z tym związane chciałoby się zapytać: ktokolwiek widział, ktokolwiek wie?

4545420385_d27d448ae4_b

[Zdj. na lic. CC: Crossett Library @ Flickr]

Na profilu facebookowym wydarzenia nadal trwa jeszcze 23 kwietnia 2013 r. Strona o wymownym adresie www.swiatowydzienksiazki.pl również prezentuje aktualności z kwietnia minionego roku, ale z braku laku jest nadal linkowana. Zastanawia mnie, dlaczego w 2014 uznano, że nie ma sensu aktualizować nie tylko serwisów internetowych, ale też mobilizować bibliotekarzy do wspólnego działania? Zważywszy na tytuły i jubileusze tegoroczna edycja Światowego Dnia Książki winna być dużo ciekawsza od poprzedniej. Na stronie Polskiego Komitetu ds. UNESCO króciutka notatka pojawiła się na chwilę przed środowym 23 kwietnia. Skoro w serwisach branżowych nowych informacji jak na lekarstwo, tym bardziej czytelnicy nie mają pewnie pojęcia, że przeżyli już niemal połowę „swego specjalnego roku”.

Naturalnie 23 kwietnia tablica na FB wypełniła się informacjami z infografikami, zdjęciami kolorowych księgozbiorów i informacjami o konkursach, w których nagrodami były książki a nawet czytniki e-booków. Szkoda tylko, że organizatorzy obchodów Roku Czytelnika nie zaproponowali ram organizacyjnych dla wspólnej akcji, którą można by promować nieco dłużej niż przez 24 godziny na portalu społecznościowym. Co roku dobry przykład daje nam Bibliosfera namawiająca bibliotekarzy do włączania się w organizację Tygodnia Zakazanych Książek i Odjazdowego Bibliotekarza. W ten sposób możemy choć zobaczyć wszystkie zarejestrowane biblioteki na jednej mapie, poczuć, że to, co dzieje się w poszczególnej bibliotece, wpisuje się w szerszą kampanię adresowaną w istocie do czytelników.

Na stronie poświęconej obchodom http://www.sbp.pl/650 zachęca się biblioteki, by nadsyłały informacje o wydarzeniach, które organizują z wymienionych wyżej okazji. Trochę słaba zachęta, bo przecież własne akcje biblioteki promują na własnych profilach i stronach domowych, które zna i odwiedza chyba zdecydowanie więcej osób, niż oficjalną stronę jubileuszu „650 lat w służbie książki”. Ciekawa jestem, ilu bibliotekarzy wie o jej istnieniu?

Żal mi zmarnowanej szansy. Dałoby się przecież o Światowym Dniu Książki i Praw Autorskich w Roku Czytelnika mówić wspólnie, głośniej i do wszystkich miłośników książek. Cóż, inauguracja jubileuszu była typową, vipowską imprezą zamkniętą. Odbyła się już 12 grudnia 2013 r. w warszawskim Klubie Księgarza. Wiem, że tego typu spotkania podkreślają znaczenie wydarzenia. Dziś jednak bardziej wypada mniejszym nakładem środków świętować w Internecie. Można zaprosić naprawdę znaczną liczbę gości, których obecność nadaje świętowaniu sens. Żeby uczciwości stało się zadość wypada nadmienić,  iż Lustro Biblioteki jak zwykle stara się odzwierciedlać naszą rzeczywistość, dlatego odnajdziemy tam zebrane informacje o pomysłach bibliotek na fetowanie miłości do książek w roku 2014. I jeszcze w marcu na profilu SBP można było dowiedzieć się, jak zdobyć okolicznościowe kalendarze…

Zanim popędzisz dalej, mam do Ciebie prośbę :)

Jeśli spodobał Ci się ten tekst, możesz wesprzeć niezależnego bibliotekarskiego blogera. Zajrzyj proszę na mój profil na Patronite.pl i postaw mi wirtualną kawę

Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej, przeczytaj tekst o tym dlaczego warto to zrobić

About the author

Pulowerek na FB