W tym tygodniu zafundowaliśmy naszym czytelnikom sporo materiału do przemyślenia.  Zaczęło się od mojego felietonu na temat uwiądu naszej blogosfery, a skończyło na tekście naszej czytelniczki w obronie Evy Scriby, a zasadniczo w obronie wszystkich kreatywnych bibliotekarzy, którzy w taki czy inny sposób są „wypychani” z branży. W obu przypadkach  nasze teksty spotkały się z dobrym odbiorem i pokaźną ilością komentarzy, co pokazało, że może jednak jest nadzieja na odejście od biernego lajkowania 🙂

W naszej akcji zbierania biblio-blogów zyskaliśmy dwie nowe strony:

  • Plakatowo – blog na którym prezentowane są ciekawe  projekty graficzne dla biblioteki i okolic. Znajdziecie tam takie perełki jak fajny projekt kalendarzyka:

http://2.bp.blogspot.com/-2PD43zhONwA/VDvEjkkgh2I/AAAAAAAABAE/8JJjZzDMnog/s1600/DSC05755.JPG

  • CMS w Bibliotekach – czyli „bibliotekarska platforma wymiany doświadczeń zawodowych” w zakresie technologii stron i zarządzania nimi w oparciu o przyjazne użytkownikowi systemy.

A z naszych stałych blogów z przyjemnością możemy zaprezentować przegląd bardziej niż zwykle zaangazowanych tekstów…

rYtrobakiWro2014 w tekście zatytułowanym „To jeszcze nic Pulowerku” odnosi się do poniedziałkowego felietonu i poszerza tematykę zaniku piszących bibliotekarzy na sferę bibliotekarskich czasopism, gdzie brak jest równi dokuczliwy jak w blogowaniu. Zwraca także uwagę, że 3 z aktywnych blogów prowadzone są przez „leciwych” bibliotekarzy.  Jest też fajna fotka:

https://lh5.googleusercontent.com/-D0yqmtONUFE/VD00t7lMtNI/AAAAAAAAWV8/Czd7WHoUhb4/s800/DSC_0001.JPG

Na blogu Bibliotecznie  świeży artykuł „Zwiędła bibliotekarka i opluwanie bibliotek”, który jest podsumowaniem tygodniowego zamieszania i tematów poruszonych na Pulowerku. Sygnaturka tłumaczy się z rzadkiego pisania i obiecuje poprawę 🙂

W Lustrze Biblioteki sporo tekstów, moją uwagę zwrócił jeden –  o siłowni w bibliotece w Jastrowiu. Nie lubię być negatywnie nastawiony do bibliotekarskich pomysłów, ale jak czytamy w tekście i widzimy na umieszczonym filmie na wyposażenie biblio-siłowni zostało przeznaczonych 3 tys. złotych. Jako osoba która często odwiedza przybytki tego typu mogę powiedzieć, że za takie pieniądze kupiony sprzęt jest delikatnie mówiąc bezużyteczny do użytkowanie w publicznej siłce  (nawet jeśli opłata 2 zł/h przeznaczona będzie na utrzymanie siłowni) Ogólnie pomysł dobry, ale za jakiś czas połowa sprzętu wysiądzie, a kwoty z użytkowania nie wystarczą na naprawy (tani sprzęt jest nienaprawialny z założenia)

Z audiowizualnych materiałów mogę zaprezentować filmik nadesłany przez Charliego Bibliotekarza prezentujący grę miejską która organizował dla dzieciaków:

***

Z prasy, na pewno warto zajrzeć do Wprost, które opublikowało tekst „Biblioteka jest glamour”

Zachęcamy także do glosowanie w akcji „PKS pomaga” – funkcjonalność strony i napięte terminy akcji pozostawiają wiele do życzenia, ale 10 bibliotek dostanie za darmo remont więc ogólnie jest na plus 🙂

Już w poniedziałek startuje kolejny Kongres Bibliotek. Możecie oglądać inaugurację na żywo i online, a tych którzy będą na miejscu prosimy o relacje i wrażenia (ponieważ nas nie będzie na imprezie)

***

Dalej już nie zamęczam tylko życzę udanego weekendu, niezależnie czy za ladą czy na kanapie (czy w plenerze na spacerze)

jeszcze tylko zdjęcie z hasłem „sexy librarian” i ogłaszam koniec Sobotniego Dyżuru Popołudniowego:

http://media.fakeposters.com/results/2011/03/14/6efrluls1t.jpg

Zanim popędzisz dalej, mam do Ciebie prośbę :)

Jeśli spodobał Ci się ten tekst, możesz wesprzeć niezależnego bibliotekarskiego blogera. Zajrzyj proszę na mój profil na Patronite.pl i postaw mi wirtualną kawę

Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej, przeczytaj tekst o tym dlaczego warto to zrobić

About the author

Nazywam się Maciej Rynarzewski. Jestem bibliotekarzem, ale takim trochę „inaczej”: mam zdecydowanie odmienne spojrzenie na biblioteki i bibliotekarstwo od urzędowo obowiązującego i nie boję się o tym mówić. Czasem ponoszę tego konsekwencje. Przeważnie piszę na wesoło i z dużą dawką ironii, momentami zdarza mi się zająć jakimś tematem całkiem na poważnie. Oprócz pracy w bibliotece prowadzę własną firmę (Mikroagencja Kreatywna), interesuję się science-fiction i chodzę na spacery z psem. Więcej o mnie znajdziecie tutaj.
Pulowerek na FB