Doniczka z książki [Zrób to sam… w bibliotece]

[Uwaga! W poniższym materiale zniszczeniu ulegają książki. Jeśli jesteś wrażliwy, nie czytaj dalej! Ostrzegamy red.] Jak wszyscy wiemy książka to niesamowicie uniwersalny przedmiot. Można ją wykorzystać do czytania, zabicia karalucha, podparcia rozchybotanego stołu, ukrycia pistoletu, a także… sadzenia kwiatków.

http://p-fst1.pixstatic.com/506af2e4d9127e30e40014c7._w.540_h.404_s.fit_.jpg

Dziś pokazujemy jak z książki zrobić doniczkę dla sucholubnych sukulentów – roślin, niewielkich, ciekawych i nie wymagających dużej ilości wody do podlewania (co jest dużą zaletą jeśli robimy doniczkę z papieru i tektury).

Co potrzebujemy?

http://p-fst1.pixstatic.com/525492b0697ab04fd3005f07._w.540_h.360_s.fit_.jpg

  • książka w twardej oprawie
  • doniczka z małym sukulentem
  • nóż do papieru
  • folia do wyściełania
  • mech
  • odrobina ziemi ogrodowej
  • klej

1. Zaczynamy od wyszukania książki bez której możemy się obyć. Im grubsza tym lepsza!

2. Zaczynamy od sklejenia kartek książki (delikatnie) w taki sposób aby okładki nadal się otwierały:

http://p-fst1.pixstatic.com/525492b1697ab04ed6005ed5._w.540_h.404_s.fit_.jpg

3. Na blogu książki rysujemy kształt jaki ma mieć nasza doniczka(kwadrat, okrąg) i wycinamy w głąb książki, aż zrobi nam się urocza dziura w książce. W wyklejce okładki robimy odrobinę mniejszą dziurę, szczególnie starannie, ponieważ będzie to fragment widoczny i wyeksponowany.

http://p-fst2.pixstatic.com/525492b2dbfa3f2cd4010243._w.540_h.1440_s.fit_.jpg

4. Wyściełamy dziurę folią. Pozostawiamy ładnie dociętą kartkę, tak aby potem zakryć obszar roboczy i folię.

http://p-fst1.pixstatic.com/525492b3697ab0614600f6a0._w.540_h.1440_s.fit_.jpg

5. Sadzimy roślinkę i robimy ogrodnicze czary mary

http://p-fst1.pixstatic.com/525492b3dbfa3f0f57005ff2._w.540_h.1440_s.fit_.jpg

6. Docinamy folię aby nie wystawał za bardzo. Zakrywamy resztki folii ostatnią kartką (możemy dokleić ją teraz dla pewności.

http://p-fst2.pixstatic.com/525492b5dbfa3f2cda010548._w.540_h.360_s.fit_.jpg

http://p-fst1.pixstatic.com/525492b6697ab0618e00fba3._w.540_h.360_s.fit_.jpg

7. Tak jak ten pan na zdjęciu poniżej, cieszymy się rośliną której (prawie nigdy) nie trzeba podlewać.

http://p-fst2.pixstatic.com/525492b0dbfa3f177900607d._w.540_h.810_s.fit_.jpg

http://p-fst2.pixstatic.com/525492b7dbfa3f0f6b006150._w.540_h.810_s.fit_.jpg

 

Zanim popędzisz dalej, mam do Ciebie prośbę :)

Jeśli spodobał Ci się ten tekst, możesz wesprzeć niezależnego bibliotekarskiego blogera. Zajrzyj proszę na mój profil na Patronite.pl i postaw mi wirtualną kawę

Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej, przeczytaj tekst o tym dlaczego warto to zrobić

About the author

Nazywam się Maciej Rynarzewski. Jestem bibliotekarzem, ale takim trochę „inaczej”: mam zdecydowanie odmienne spojrzenie na biblioteki i bibliotekarstwo od urzędowo obowiązującego i nie boję się o tym mówić. Czasem ponoszę tego konsekwencje. Przeważnie piszę na wesoło i z dużą dawką ironii, momentami zdarza mi się zająć jakimś tematem całkiem na poważnie. Oprócz pracy w bibliotece prowadzę własną firmę (Mikroagencja Kreatywna), interesuję się science-fiction i chodzę na spacery z psem. Więcej o mnie znajdziecie tutaj.
Pulowerek na FB