Konfekcja damska i męska oraz wszystko co potem [Bibliobazar #2]

W drugim odcinku bibliobazaru przedstawiamy kolejne cuda i dziwy ze świata gadżetów, staroci i różnorakich dziwactw. Z doświadczenia i obserwacji wiem, że bibliotekarze to ekstremalni zbieracze ciekawostek, zaś zawodowa duma często najlepiej wyraża się delikatnym, acz mówiącym wiele drobiazgu.

bibliobazar

Dziś trochę bliżej przyjrzę się konfekcji damskiej i męskiej. Zaczynając od samego dołu – skarpety. Proponuję dwie wersje: jedna codzienna, druga na Tydzień Zakazanych książek:

library-card-socks-size-women-48489-p banned-books-socks-size-women-48486-p

Idąc wyżej, do kompletu możemy dobrać koszulkę ze stemplami wypożyczenia:

library-stamp-unisex-t-shirt-colour--[2]-49591-p… a jeśli jesteśmy na stanowisku i potrzebujemy czegoś do tzw. garniaka, to też znajdzie się i na to rada. Krawat bibliotekarski:

library-card-tie-49489-p library-card-tie-[2]-49489-p

Paniom zaś proponujemy ciekawy szalik:

lowercase-scarf-724-p lowercase-scarf-[3]-724-p

***

Nie samym ubraniem człowiek żyje, czasem trzeba coś zjeść. Bibliotekarze (często) lubią ciasteczka! Coż przyjemniejszego niż zjeść np. Szekspira czy pana Poe. Do tego pomocne będą literackie wykrojniki do ciastek:

shakespeare-cookie-cutter-49366-p poe-cookie-cutter-49374-p

***

Na tym jednak nie koniec dzisiejszych cudów! Po pracy trzeba przecież odpocząć!

bird-house-book-rest-toilet-roll-holder-4-13279-p

… i tym genialnym wynalazkiem kończymy kolejny odcinek bibliobazaru!

Zanim popędzisz dalej, mam do Ciebie prośbę :)

Jeśli spodobał Ci się ten tekst, możesz wesprzeć niezależnego bibliotekarskiego blogera. Zajrzyj proszę na mój profil na Patronite.pl i postaw mi wirtualną kawę

Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej, przeczytaj tekst o tym dlaczego warto to zrobić

About the author

Nazywam się Maciej Rynarzewski. Jestem bibliotekarzem, ale takim trochę „inaczej”: mam zdecydowanie odmienne spojrzenie na biblioteki i bibliotekarstwo od urzędowo obowiązującego i nie boję się o tym mówić. Czasem ponoszę tego konsekwencje. Przeważnie piszę na wesoło i z dużą dawką ironii, momentami zdarza mi się zająć jakimś tematem całkiem na poważnie. Oprócz pracy w bibliotece prowadzę własną firmę (Mikroagencja Kreatywna), interesuję się science-fiction i chodzę na spacery z psem. Więcej o mnie znajdziecie tutaj.
Pulowerek na FB