Tutaj znajdziesz to czego potrzebujesz [Bibliobazar #1]

Od dłuższego czasu brakowało mi miejsca na Pulowerku, gdzie mógłbym podzielić się wyszperanymi w internecie perełkami, ciekawostkami i dziwactwami. Bo czasem  jakieś cudo się pojawi się na radarze, ale to jeszcze za mało na cały tekst. Dlatego dziś inauguruję nowy cykl pod nazwa „Bibliobazar”. Jak to na bazarze, będzie trochę tandety, kilka prawdziwych perełek, wszystko jednak w jak najbardziej branżowych klimatach.

bibliobazar

Po pierwsze trafiłem na wymarzony pendrive. 8gb (trochę mało), w kształcie szufladki katalogowej i kosztuje tylko 20 dolarów. Co więcej można go kupić od razu z nagranymi bibliotekarskimi komiksami z serii Unshelved:

http://get.unshelved.com/store/Fun%20Stuff/Drives/1.large.png

***

Po drugie coś co przyda się raczej rzadko, ale jest bardzo ciekawe. Na imprezach branżowych widuje się fajne torty w kształcie otwartej książki. Ciekawy bajer, ale wykonanie czegoś takiego samemu przy użyciu standardowych narzędzi i środków to mordęga. W dalekich chinach opracowali jednak specjalna blachę do pieczenia ciasta, która w znaczący sposób ułatwia pracę i wygląda mniej więcej tak:

http://i.ebayimg.com/00/s/MjI1WDIyNQ==/z/NUUAAMXQlgtSzXAo/$_12.JPG

***

Jako że sam znajduję się obecnie na etapie urządzania mieszkania, zwracam uwagę na ciekawe „książkowe” gadżety i akcenty, które mogą sprawić, że nasze wnętrza będą ładne i intrygujące dla bibliofila. Tak też trafiłem na Układ Okresowy Pisarzy w formie obrazu. Cudo!

http://images.cdn.bigcartel.com/bigcartel/product_images/152161990/max_h-1000+max_w-1000/novel_1.JPG

http://images.cdn.bigcartel.com/bigcartel/product_images/152162146/max_h-1000+max_w-1000/novel_4.JPG

***

I jeszcze sztuczne koki dla bibliotekarek, które chcą się poczuć bardziej stereotypowo. Dają je w różnych kształtach, kolorach i stopniać „ścisłości” koka. Serio.

indeks

 

 

***

To tak skromnie na początek Bibliobazaru, żeby nie onieśmielać pulowerkowiczów. Kolejne wpisu z cyklu już wkrótce, a jeśli trafiliście na jakieś cudo, którym chcielibyście się podzielić z innymi to piszcie na redakcja@pulowerek.pl !

Zanim popędzisz dalej, mam do Ciebie prośbę :)

Jeśli spodobał Ci się ten tekst, możesz wesprzeć niezależnego bibliotekarskiego blogera. Zajrzyj proszę na mój profil na Patronite.pl i postaw mi wirtualną kawę

Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej, przeczytaj tekst o tym dlaczego warto to zrobić

About the author

Nazywam się Maciej Rynarzewski. Jestem bibliotekarzem, ale takim trochę „inaczej”: mam zdecydowanie odmienne spojrzenie na biblioteki i bibliotekarstwo od urzędowo obowiązującego i nie boję się o tym mówić. Czasem ponoszę tego konsekwencje. Przeważnie piszę na wesoło i z dużą dawką ironii, momentami zdarza mi się zająć jakimś tematem całkiem na poważnie. Oprócz pracy w bibliotece prowadzę własną firmę (Mikroagencja Kreatywna), interesuję się science-fiction i chodzę na spacery z psem. Więcej o mnie znajdziecie tutaj.
Pulowerek na FB