Tsundoku – to może spotkać każdego z nas

„Tsundoku” to typowe japońskie słowo oznaczające nowe książki, które piętrzą się na naszych półkach. Zdaniem Jonathana Crowa, pisarza i filmowca z Los Angeles, słowo „tsundoku”, powinno wejść na stałe do języka angielskiego, gdyż idealnie obrazuje osobliwość tego zjawiska.

2387197491_490d057ce1_b

Japońskie słowo „tsundoku”, opisuje wygląd wielu bibliofilskich mieszkań. Jednak dalece mu do opisu stylowych domowych biblioteczek, których priorytetem jest dobrze wyglądać i dodać ich właścicielom pozoru humanistycznego obycia.

W samym zjawisku występują takie elementy jak: zakup nowości książkowych, wielokrotne powtórzenia, chaos organizacyjny, brak czasu na czytanie. Efekt: niekontrolowane stosy nowych i nieprzeczytanych książek w najbliższym domowym otoczeniu.

http://sciblogs.co.nz/code-for-life/files/2013/12/tsundoku-640px.jpg

Słowo „Tsundoku” pochodzi z początków nowoczesnej Japonii, erzy Meiji (1868-1912) i ​​ma swoje korzenie w grze słownej: tsundoku, co dosłownie oznacza stos czytania (jap. 積ん読). Tsunde oku coś znaczy pozwolić, aby coś się piętrzyło, chaotycznie gromadziło (jap. 積 ん で お く). Na przełomie XIX i XX wieku zamieniono oku (おく) w zwrocie tsunde oku na czasownik doku (読) – co oznacza, czytać.

Podobnie jak w przypadku innych japońskich słów, takich jak karaoke, tsunami i otaku, zdaniem Jonathana Crowa, istotne, aby tsundoku wprowadzić do języka angielskiego. Pytanie, jak opisać zalegające na czytniku e-booki? E-tsundoku? Tsunkindle?

Żródło

About the author

  • Ania

    Tak na marginesie, ponieważ słowo jest w transkrypcji angielskiej, może pojawić się pokusa niewłaściwej wymowy. Ale hiragana rozwiewa wątpliwości – wymawiamy ‚cundoku’

    • Eryka

      Jak da się inaczej przeczytać „tsundoku” xd