Wśród bibliotekarzy niezmiennie panuje kult książki, zarówno w warstwie informacji jaką ze sobą niosą jak i jej formy fizycznej. Są jednak ludzie, którzy postanowili zburzyć ten porządek w dość widowiskowej formie. A wszystko, jak to bywa, zaczęło się od artystycznego happeningu.

bookfighting-yves-duranthon-876-body-image-1433345388

Młody francuski artysta Yves Duranthon wpadł na ten pomysł już w 2009 roku, podczas lektury książki w której główny bohater uciekając przed napastnikami skrył się w bibliotece i bronił się rzucają w nich książkami. Widok latających książek był tak sugestywny, że w jego głowie narodził się pomysł na „bookfighting”. Opierając się o długą tradycję francuskiej sztuki, wywodząc swój performance m.in. z dadaizmu Duranthon stworzył akt artystyczny pokazujący zmieniającą się rolę książki w kulturze i zachęcający do wyzbycia się sentymentu wobec jej materialnej formy, która stanowi jedynie „powłokę” prawdziwej opowieści.

A jak to wygląda w praktyce? Możecie zobaczyć na poniższym filmie:

Sport ten jest wariacją na temat „zbijanego”. Dwóch zawodników, ubranych w stroje ochronne znajduje się na polu podzielonym białą linią. Każdy trzyma po dwie książki, a potem dobierają je ze stosu znajdującego się w rogu boiska. Celem jest oczywiście jak najcelniejsze trafienie przeciwnika i zdobycie tym samym większej liczby punktów. Na filmie wygląda to na całkiem poważną sprawę.

https://vice-images.vice.com/images/content-images/2015/06/03/bookfighting-yves-duranthon-876-body-image-1433345372.jpg?resize=1000:*&output-quality=75

http://bookpatrol.net/wp-content/uploads/2015/06/bookfighting-640x438.jpg

Wszystko możemy także rozpatrywać w sposób bardziej metaforyczny. Podobnie jak w legendarnym literackim „fightclubie”, który był formą sprzeciwu wobec konsumpcyjnemu społeczeństwu, tak w „bookfightingu” chodzi raczej o zwrócenie uwagi na przesadną gloryfikację materialnej formy książki i wytworzenie wokół niej fałszywego kultu, w którym to przedmiot a nie jego treść jest najważniejsza.

Nie wiem jak wy, ale ja chętnie spróbowałbym się w takiej konkurencji 🙂

About the author

Założyciel portalu Pulowerek.pl. Bibliotekarz z łapanki, który jednak już się tutaj trochę zadomowił… Po kilku latach pracy nadal nie pojmuje idei MARC21, ale za to doskonale zrozumiał komiksy z Dilbertem i ma głowę pełną bibliotecznych absurdów. Oprócz pracy w bibliotece prowadzi własną firmę, kolekcjonuje filmy SF, a kiedy tylko może podróżuje po świecie.