Macie do mnie pytania? Chętnie na nie odpowiem! (Q&A)

Nie bójcie się, to nie jest drugi tekst w tygodniu. To tylko zajawka nadchodzącego w nieokreślonej przyszłości wpisu jakiego jeszcze nie było. Zasadniczo to od Was zależy jak długo będziemy na niego czekali. Mam bowiem pomysł na tzw. Q&A, czyli „Questions and Answers”, a po rodzimemu: „Pytania i Odpowiedzi”.  Chcę żebyśmy lepiej się poznali. Żebyście mogli dowiedzieć się czegoś więcej niż te skromne informacje zawarte w sekcji „o mnie”. Dlatego chętnie odpowiem na wszystkie Wasze pytania.

Q&A
Zapraszam do zadawania pytań do Q&A

O co możecie mnie zagadnąć? O wiele rzeczy: o blogowanie, o pracę w bibliotece, o dzieciństwo, plany na emeryturę, o sprawy techniczne, zainteresowania, ulubioną książkę, stanowisko wobec rezolucji nr 3342 IFLA z ostatniego zjazdu oraz rozmiar kapelusza. Cokolwiek Was interesuje, postaram się udzielić możliwie pełnej odpowiedzi.

Powiem szczerze, że bardzo ciekawi mnie… co Was ciekawi 🙂

Pytania możecie zadawać na wiele sposobów: komentując pod tym wpisem, wysyłać je do mnie na maila (maciej.rynarzewski@gmail.com), pisząc na profilu FB pod linkiem do tego tekstu. Możecie je także dostarczyć w każdy inny znany ludzkości sposób 🙂

Kiedy zadacie jakąś minimalną ilość pytań (10-20 lub więcej), zbiorę je wszystkie i szczerze odpowiem w specjalnym wpisie Q&A. Pierwszy termin na zamknięcie pierwszej puli pytań wyznaczmy sobie roboczo na plus-minus „zatydzień”, do 5 października.

Zatem czekam na Wasze pytania!

Zanim popędzisz dalej, mam do Ciebie prośbę :)

Jeśli spodobał Ci się ten tekst, możesz wesprzeć niezależnego bibliotekarskiego blogera. Zajrzyj proszę na mój profil na Patronite.pl i postaw mi wirtualną kawę

Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej, przeczytaj tekst o tym dlaczego warto to zrobić

About the author

Nazywam się Maciej Rynarzewski. Jestem bibliotekarzem, ale takim trochę „inaczej”: mam zdecydowanie odmienne spojrzenie na biblioteki i bibliotekarstwo od urzędowo obowiązującego i nie boję się o tym mówić. Czasem ponoszę tego konsekwencje. Przeważnie piszę na wesoło i z dużą dawką ironii, momentami zdarza mi się zająć jakimś tematem całkiem na poważnie. Oprócz pracy w bibliotece prowadzę własną firmę (Mikroagencja Kreatywna), interesuję się science-fiction i chodzę na spacery z psem. Więcej o mnie znajdziecie tutaj.
Pulowerek na FB