Category

Felieton
17
Kwi

Precz z twardymi okładkami! [Piątkową porą #45]

Twarda oprawa oznacza wyższą cenę książki, a wyższa cena oznacza barierę w upowszechnianiu jej treści. Zatem dla Karola Jałochowskiego (o którym za chwilę) twarda okładka stała się symbolem ograniczonego dostępu do wiedzy w sferze publicznej. Idee, wyniki badań, nowe tezy powinny przenikać z jednej dziedziny nauki do drugiej oraz do umysłów wszystkich zainteresowanych. Ruch myśli powinien być swobodny, a uczestnictwo w nim możliwie tanie. Dlaczego? [Zdj....
Read More
27
Mar

Multitasker? To bibliotekarz! [Piątkową Porą #44]

Nowe dla mnie słowo odkryłam w artykule Roberta Siewiorka Frajerzy ery Twittera opublikowanym w Magazynie Świątecznym Gazety Wyborczej z 21-22 marca 2015 r. Nim autor wyjaśnił obszernie, co cechuje multitaskera już mi zaświtało: wielozadaniowiec to przecież bibliotekarz.Ta cecha bibliotekarza stała się tak banalna w autocharakterystyce branży, że żadnym odkryciem nie jest. Ale chyba zaczyna być problemem. Robert Siewiorek wytrwale tworzy nawigację, która ma naprowadzić...
Read More
20
Mar

Goście honorowi [Piątkową Porą #43]

Dziś Kraków i Wrocław stają się dla odwiedzających paryskie targi książki symbolami polskiej literatury. Francja czyni z wydarzeń literackich swój znak firmowy. Salon du Livre, powakacyjne „la rentrée littéraire” to z rozmachem nagłaśniane zaproszenia do literackiej degustacji. I właśnie teraz, piątkową porą (jako że wyjątkowość piątków jest już truizmem) otwiera się kolejna edycja Salon du livre de Paris, której gośćmi honorowymi są dwa...
Read More
16
Mar

Najlepszy poniedziałek roku [Felieton]

Pierwszy dzień tygodnia pracy jest zawsze uważany za największe „zuo” cywilizacji pracy. A co jeśli poprzedza go pechowy „piątek 13”? Mogłoby się wydawać że to piekielna kombinacja, ale moim zdaniem to właśnie najlepsza z możliwych konfiguracji. Po tak paskudnym piątku, poniedziałek to mały pikuś. Fraszka i faramuszka, która nie zaskoczy nas niczym gorszym niż to co spotkało nas przed weekendem. Oto więc komunikat dla cywilizacji biurowej: Ogłasza...
Read More
06
Mar

Charlie Hebdo i biblioteki [Piątkową porą #42]

Nad Sekwaną misję bibliotek wpisuje się w poważne, aktualne konteksty. Francuscy bibliotekarze inicjują debatę o wolności wypowiedzi po zamachu na dziennikarzy satyrycznego „Charlie Hebdo”. Co to znaczy, że wszyscy przez moment byliśmy Charlie? Nie wystarczy mem czy hashtag. Potrzebna jest rozmowa. Zespół mediateki w Montpellier postanowił działać radykalnie, by uczulić użytkowników na naruszanie wolności słowa. Jeden z bibliotekarzy tak określił ideę akcji: „Nigdy nie zdajemy sobie...
Read More
16
Lut

Co dalej? [Felieton]

Bibliotekarstwo nie kryje w sobie zbyt wielu tajemnic, nie jest mistyczną drogą do oświecenia, nie otwiera drzwi do tajnych zakonów i stowarzyszeń. Co mają zrobić osoby, które nagle po kilku latach pracy uświadamiają sobie, że może wcale nie czeka ich życie Indiany Jonesa ani tej jakjejtam pani bibliotekarki z filmu Mumia. Po pierwsze jak zaleca jeden z najlepszych poradników na świecie: „Don’t Panic” – nie ma...
Read More
13
Lut

Lub czasopisma! [Piątkową porą #41]

Raport o stanie czytelnictwa w Polsce w 2014 r. opracowany przez Bibliotekę Narodową wskazuje, że odsetek czytających prasę od kilku lat utrzymuje się na mniej więcej tym samym poziomie. Jednak w każdym miejscu i z perspektywy różnych instytucji praktyka dnia codziennego wygląda inaczej. Mnie przypadło w udziale obserwowanie odwrotu od czytania gazet. Ten trwały skądinąd nawyk zanika, przede wszystkim staje się coraz mniej widoczny w czytelni i w ogóle w przestrzeni...
Read More
30
Sty

Macie fun? [Piątkową porą #40]

Pamiętam, jak dekadę wstecz, znajoma pracująca w systemie korporacyjnym wyśmiewała branżowy slang, rozbrzmiewający na tzw. wyjeździe integracyjnym. W swoich agendach pracownicy oprócz deadlinów mogli też zapisać chwilę, w której firma zapewni im fun. Teraz ironizowanie z języka korpo weszło w nawyk, ale co do zasady wszyscy wydają się zgodni: fun ponad wszystko! Fun wyszedł z prywatnej sfery naszego życia, z naszego indywidualnego wyboru sposobu na rozerwanie się...
Read More
26
Sty

Po drugiej stronie lady [Felieton Evy Scriby #66]

Jeśli jesteś już po porannej kawie, drogi bibliotekarzu, to nie czytaj dalej, gdyż jeszcze bardziej podniosę ci ciśnienie. Wiele tu opisałam onegdaj złych zjawisk w bibliotece, powodujących sięganie po nervosol, ale ponieważ punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, pozwól że tym razem opiszę zjawiska pozytywne, które dopiero z dalekiej od lady perspektywy nabierają wartości. [Zdj na li. CC: Greg Sampson @ Flickr] Biblioteka to miejsce w miarę bezpieczne....
Read More
19
Sty

Seksmisja albo życie po bibliotece [Felieton Evy Scriby #65]

Biblioteka przypomina czasem świat wykreowany w filmie Seksmisja – prawie same kobiety, ściśle określone procedury i poczucie misji. Do tego pewna hermetyczność – o czym wie każdy, kto próbował wcielać w życie swoje pomysły. Wyjście ze świata bibliotek można zaś porównać do wyprawy Maksa i Albercika. I tak jak oni zrzucają hełmy i skafandry, tak trzeba zdjąć z siebie zawodową tożsamość, o ile się takową posiada. Zdjąć,...
Read More
1 2 3 4 16