Category

Felieton
16
Mar

Najlepszy poniedziałek roku [Felieton]

Pierwszy dzień tygodnia pracy jest zawsze uważany za największe „zuo” cywilizacji pracy. A co jeśli poprzedza go pechowy „piątek 13”? Mogłoby się wydawać że to piekielna kombinacja, ale moim zdaniem to właśnie najlepsza z możliwych konfiguracji. Po tak paskudnym piątku, poniedziałek to mały pikuś. Fraszka i faramuszka, która nie zaskoczy nas niczym gorszym niż to...
Więcej
06
Mar

Charlie Hebdo i biblioteki [Piątkową porą #42]

Nad Sekwaną misję bibliotek wpisuje się w poważne, aktualne konteksty. Francuscy bibliotekarze inicjują debatę o wolności wypowiedzi po zamachu na dziennikarzy satyrycznego „Charlie Hebdo”. Co to znaczy, że wszyscy przez moment byliśmy Charlie? Nie wystarczy mem czy hashtag. Potrzebna jest rozmowa. Zespół mediateki w Montpellier postanowił działać radykalnie, by uczulić użytkowników na naruszanie wolności słowa....
Więcej
16
Lut

Co dalej? [Felieton]

Bibliotekarstwo nie kryje w sobie zbyt wielu tajemnic, nie jest mistyczną drogą do oświecenia, nie otwiera drzwi do tajnych zakonów i stowarzyszeń. Co mają zrobić osoby, które nagle po kilku latach pracy uświadamiają sobie, że może wcale nie czeka ich życie Indiany Jonesa ani tej jakjejtam pani bibliotekarki z filmu Mumia. Po pierwsze jak zaleca...
Więcej
13
Lut

Lub czasopisma! [Piątkową porą #41]

Raport o stanie czytelnictwa w Polsce w 2014 r. opracowany przez Bibliotekę Narodową wskazuje, że odsetek czytających prasę od kilku lat utrzymuje się na mniej więcej tym samym poziomie. Jednak w każdym miejscu i z perspektywy różnych instytucji praktyka dnia codziennego wygląda inaczej. Mnie przypadło w udziale obserwowanie odwrotu od czytania gazet. Ten trwały skądinąd...
Więcej
30
Sty

Macie fun? [Piątkową porą #40]

Pamiętam, jak dekadę wstecz, znajoma pracująca w systemie korporacyjnym wyśmiewała branżowy slang, rozbrzmiewający na tzw. wyjeździe integracyjnym. W swoich agendach pracownicy oprócz deadlinów mogli też zapisać chwilę, w której firma zapewni im fun. Teraz ironizowanie z języka korpo weszło w nawyk, ale co do zasady wszyscy wydają się zgodni: fun ponad wszystko! Fun wyszedł z prywatnej...
Więcej
26
Sty

Po drugiej stronie lady [Felieton Evy Scriby #66]

Jeśli jesteś już po porannej kawie, drogi bibliotekarzu, to nie czytaj dalej, gdyż jeszcze bardziej podniosę ci ciśnienie. Wiele tu opisałam onegdaj złych zjawisk w bibliotece, powodujących sięganie po nervosol, ale ponieważ punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, pozwól że tym razem opiszę zjawiska pozytywne, które dopiero z dalekiej od lady perspektywy nabierają wartości. [Zdj...
Więcej
19
Sty

Seksmisja albo życie po bibliotece [Felieton Evy Scriby #65]

Biblioteka przypomina czasem świat wykreowany w filmie Seksmisja – prawie same kobiety, ściśle określone procedury i poczucie misji. Do tego pewna hermetyczność – o czym wie każdy, kto próbował wcielać w życie swoje pomysły. Wyjście ze świata bibliotek można zaś porównać do wyprawy Maksa i Albercika. I tak jak oni zrzucają hełmy i skafandry, tak...
Więcej
16
Sty

Wabik na czytelnika, haczyk na bibliotekarza [Piątkową Porą #39]

Raporty z realizacji dotacji ministerialnej wysłane, budżety przez świeżo upieczonych rajców uchwalone. Można już coś zacząć wydawać ze środków własnych. Osławiona misja bibliotek polega na zaspokajaniu oczekiwań, ale i kształtowaniu gustów czytelników. Pora więc się przyjrzeć, co na rynku wydawniczym piszczy. Przede wszystkim plenią się nowe gatunki i odmiany literatury wyrosłe na żyznym gruncie marketingu....
Więcej
15
Sty

Jakie będzie X FMB?

Dziesiąte Forum Młodych Bibliotekarzy na pewno będzie jubileuszowe. Jakie jeszcze? Ciężko powiedzieć w tym momencie, ale zastanowić się z pewnością warto, bo pod nieobecność Kongresu Bibliotek, FMB może być jedyną masową imprezą bibliotekarską w tym roku. Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich ma poważne zadanie. Czy mu podoła? Z pewnością, pytanie tylko w jakim stylu. Jak dotąd miałem...
Więcej
02
Sty

Oprócz tego, że Nowy Rok [Piątkową porą #38]

Z przyczyn zupełnie nieobiektywnych czyli niewytłumaczalnych wewnętrznych rozstrojeń, ale też i nie bez przyczyny, jakoś nie celebruję hucznie nadejścia 2015 roku. Żal mi szczególnie grudnia, który zaskoczył mnie pozytywnie, bo przyniósł zawodowe żniwo, którego tak szybko się nie spodziewałam. Oprócz tego, że jest Nowy Rok, właściwie nieustannie jest coś nowego. Ciągłość tego procesu działa kojąco....
Więcej
1 2 3 4 5 17
Pulowerek na FB