Home » Archive

Artykuły w kategorii Gablotka

Gablotka »

[10 mar 2010 | jeden komentarz | Przeczytany 277 razy]
Komiks, który wydarzył się naprawdę [29] – Cała prawda o Muminkach

Czuję się osobiście ubawiony tym tekstem jako wielki, swego dziecięcego czasu, fan Muminków.  Teraz widzę, że są to opowieści rozgrywające się na wielu poziomach i każdy interpretator znajdzie argumenty (czasem może i słuszne) na potwierdzenie swoich, nawet najbardziej radykalnych nawet tez. Czy to będzie przemycanie i propagowanie wątków homoseksualnych, socjalistycznych czy namawianie do sodomii i kazirodztwa, uważny -acz nieprzychylny – obserwator znajdzie na to swoje dowody koronne w lekturze Muminków. Z drugiej strony chyba coś nie tak musi być z człowiekiem, który szuka takich rzeczy w książkach dla dzieci… bo …

Gablotka »

[8 mar 2010 | brak komentarzy | Przeczytany 132 razy]
Rzucamy w ścianę

Rzucanie różnymi przedmiotami o ścianę to najlepszy sposób na rozładowanie wściekłości lub frustracji. Ale niekoniecznie trzeba coś przy tym niszczyć. Człowiek, jako bardzo inteligentna istota, wymyślił sobie wymówkę, żeby porzucać ostrymi przedmiotami o ścianę. Tę wymówkę nazywamy rzutkami, lub z angielska dartem.
Darta wszyscy pewnie znają, jeśli nie z praktyki to z wyglądu. W niejednej knajpie mamy wiszące na ścianach tarcze podłączone do maszyny zliczającej nam punkty. Jeśli ktoś z czytelników Pulowerka lubi rzutki, dzisiejsza gra jest właśnie dla niego.
Darts Challenge to nie jest zwykła gra, w której rzucamy sobie lotkami.To …

Gablotka »

[3 mar 2010 | brak komentarzy | Przeczytany 323 razy]
Komiks, który wydarzył się naprawdę [28] – pajac Orzeszkowej

Pewnie znacie z własnej praktyki zawodowej setki takich omyłek literacki i równie dużo upartych czytelników, którzy chcą koniecznie przeczytać “Pajacyka” Elizy Orzeszkowej i nie wezmą żadnej innej książki. Errare humanum est. A rzeczą czytelnika jest być niestety upartym. Dlatego trenujcie cierpliwość i trenujcie na sucho z koleżankami i kolegami z pracy. Poniżej materiał poglądowy do ćwiczeń…
…zapraszamy na kolejny odcinek komiksu z Gackolandii:
Komiks, który wydarzył się naprawdę [28] – pajac Orzeszkowej

Gablotka »

[24 lut 2010 | jeden komentarz | Przeczytany 411 razy]
Komiks, który wydarzył się naprawdę [27] – “s” jak sąsiedzi

Co tu dużo zapowiadać! Czekaliśmy na to cały tydzień… a nawet dwa. Bez zbędnych ceregieli…
…zapraszamy na kolejny odcinek komiksu z Gackolandii:
Komiks, który wydarzył się naprawdę [27] – “s” jak sąsiedzi

Gablotka »

[22 lut 2010 | brak komentarzy | Przeczytany 308 razy]
Usuń czerwone

Dziś kontynuujemy temat gier nieco bardziej logicznych, ale obiecujemy, że w kolejnym odcinku będziecie mieli okazję zagrać w grę zręcznościową. Red Remover to gra nieco podobna w swoim pomyśle do zaprezentowanego poprzednio Blosicsa. Też musimy z planszy usunąć niechciane kwadraty, ale tym razem nie strzelamy w ich stronę, lecz po prostu w nie klikamy.
Ważna uwaga dla osób z głośnikami: dźwięk i muzykę można wyłączyć klikając w grę prawym klawiszem myszy i wybierając odpowiednią opcję.
Miłej gry!

MM

Gablotka »

[10 lut 2010 | jeden komentarz | Przeczytany 520 razy]
Komiks, który wydarzył się naprawdę [26] – Oni

Biblioteka to magnes na wszelkiego rodzaju dziwaków… czasem mam wrażenie, że moc ta działa po obu stronach lady… Z pewnością jednak komiksy Agaty to magnes na czytelników! Dziś prezentujemy kolejny odcinek najpopularniejszej serii komiksowej polskiego bibliotekarstwa. Jeszcze przez sto lat nasi potomkowie będą o nich opowiadać przy ogniskach w swoich sagach. Tymczasem nie zapominajcie że pomiędzy regałami czają się tajemniczy “Oni”, a my…
…zapraszamy na kolejny odcinek komiksu z Gackolandii:
Komiks, który wydarzył się naprawdę [25] – Oni

Gablotka »

[8 lut 2010 | jeden komentarz | Przeczytany 298 razy]
Burzymy budowle

Już od kilku tygodni nie mieliśmy w Pulowerku żadnej poniedziałkowej odprężającej gierki. Nadszedł więc czas, żeby nadrobić zaległości. Nie będziemy przedłużać wstępu, przejdziemy od razu do rzeczy.
Blosics to bardzo ciekawa logiczno-zręcznościowa gierka, w której celem jest wyrzucenie poza planszę jak najwiekszej liczby zielonych bloków. Możemy to uczynić strzelając w bloki stworzoną przez nas kulką jak z procy.
W zielonym okręgu klikamy myszką, “naciągamy” naszą procę i czekamy odpowiednio długo. Im dłużej, tym mocniejsza i większa kulka, ale też więcej kosztuje nas punktów. W kolejnych planszach dochodzą różnego rodzaju przeszkody, dzięki którym …

Gablotka »

[3 lut 2010 | jeden komentarz | Przeczytany 388 razy]
Komiks, który wydarzył się naprawdę [25] – Paczka

Pozwolę sobie zacytować Agatę:

“Jedną z mrocznych stron siedzenia w domu na długim urlopie jest brak dostępu do książek. Pracując na co dzień w bibliotece już zdążyłam odwyknąć od sytuacji, że snuję się po zamkniętej przestrzeni marudząc: “Nie mam co czytać…”, bo zawsze był codzienny dostęp do suto zaopatrzonych regałów. No, ale teraz do biblioteki mam naprawdę daleko – zarówno o tej mojej zarobkowej, jak i do jakiejkolwiek najbliższej, a kiedy spadły śniegi, to w ogóle jesteśmy tu z Lunią nieco zagrzebane na tym naszym osiedlu. W związku z powyższym, zdarza …

Gablotka »

[29 sty 2010 | jeden komentarz | Przeczytany 239 razy]
Przydatna książka pewnej agencji

Dziś przedstawimy publikację być może znaną części czytelników Pulowerka. Jeśli jednak ktoś jej nie zna, warto sobie zapamiętać, bo jest to niezwykle przydatna, szczególnie w naszej pracy rzecz.
Zdarzają się wszak czasami czytelnicy, którzy zadają dość skomplikowane pytania typu “Jaki jest produkt krajowy brutto na jednego mieszkańca w Gwatemali” albo ” Ilu użytkowników internetu jest na Tajwanie”.
Ciężko jest wyszukać tego typu informacje w różnego rodzaju rocznikach statystycznych, a Wikipedia wszystkich odpowiedzi nie ma, choć posiada ich dość wiele. Co w takim razie zrobimy? Panie i Panowie, odpowiedzi na wszystkie pytania udzieli …

Gablotka »

[27 sty 2010 | brak komentarzy | Przeczytany 348 razy]
Komiks, który wydarzył się naprawdę [24] – wakacyjnie

Jako że mróz trzyma w całej Polsce, przyda się nam nieco cieplejszych, plażowo-wakacyjnych wspomnień. Ech, to ciepłe słoneczko…
A dziś środa, więc fanów Gackolandii nie możemy zawieść. Prezentujemy więc komiks nieco mniej biblioteczny, bardziej wakacyjny. W dzisiejszym odcinku bohaterowie Gackolandii ocierają się o sławę i nie tylko…

MM

Gablotka »

[20 sty 2010 | jeden komentarz | Przeczytany 497 razy]
Komiks, który wydarzył się naprawdę [23] – Tove Jansson był kobietą

Komiksowa saga trwa. Jak widać praca w bibliotece przynosi niekończące się nigdy inspiracje twórcze. Jak to mawiają “mało płacą, ale chociaż jest wesoło”. I tego trzeba się trzymać. Agata pokazuje nam to co środę w formie obrazkowej.
…zapraszamy na kolejny odcinek komiksu z Gackolandii:
Komiks, który wydarzył się naprawdę [21] – Tove Jansson był kobietą

Gablotka »

[18 sty 2010 | brak komentarzy | Przeczytany 262 razy]
Poniedziałkowa równowaga

W poniedziałek, od razu po niedzieli – czas na przerwę, żebyśmy czasem nie zdążyli zacząć ciężko pracować, bo jeszcze nam to w krew wejdzie, czy coś… Na stereotypy trzeba sobie zasłużyć. A na przerwie oczywiście można sobie zagrać w prostą gierkę.
Wiemy, że podobały się wam przygody Pana Pudełko i Pana Kulki, dlatego dziś przygotowaliśmy dla was coś z tego samego gatunku. Gra nazywa się Perfect Balance 2 (teraz już wiecie skąd tytuł) i pochodzi z najlepszej growo-flashowej stajni: Armor Games. Nie klikajcie w ten link, jeśli macie coś pilnego do …

Gablotka »

[14 sty 2010 | brak komentarzy | Przeczytany 291 razy]
Ponownie komiksowo

Dziś też będzie nieco komiksowo, ale na następny odcinek przygód z Gackolandii będziecie musieli poczekać. Pisaliśmy niedawno o dłuższych formach komiksowych, a tym razem zapraszam na przegląd nieco bardziej popularnych angielskojęzycznych pasków komiksowych ukazujących się w internecie. Oczywiście w miarę możliwości z odcinkami, które dotyczą nas, bibliotekarzy lub nieco ogólnie, tematów książkowo-bibliotecznych.
Na pierwszy ogień pójdzie jeden z najpopularniejszych w internecie stripów komiksowych o bardzo prostej nazwie, xkcd i paskach z bardzo prostą kreską. Nie forma jednak jest tu najbardziej interesująca, a treść. Na przykład taki, rewelacyjny, pasek (wszystkie obrazki otwierają …

Gablotka »

[13 sty 2010 | brak komentarzy | Przeczytany 455 razy]
Komiks, który wydarzył się naprawdę [22] – Widmowa dłoń?

Jako bibliotekarze miewamy zapewne różne lęki. To się przyśni książka której przez przypadek urwaliśmy okładkę, to nas będzie straszył użytkownik z dużą karą, albo źle zrobiony opis do NUKATU będzie podgrywał nas niczym sęp na skałach Kaukazu. Zależy kto co ma na sumieniu. Najgorzej jak zaczniemy takie rzeczy widzieć w “reali”. Wtedy czym prędzej na urlop. Jednak na rzie do sezonu urlopowego jeszcze daleko, więc musimy żyć z naszymi lękami. Dziś oswaja nas z jednym z takich lęków Agata…
…zapraszamy na kolejny odcinek komiksu z Gackolandii:
Komiks, który wydarzył się naprawdę [21] …

Gablotka »

[6 sty 2010 | komentarzy: 2 | Przeczytany 612 razy]
Komiks, który wydarzył się naprawdę [21] – Jak złamać bibliotekarza?

Po tygodniowej przerwie, już w nowym roku wracamy do bibliotekarskich komiksów z Gackolandii. Tym razem o tym jak czytelnicy próbują złamać, niezłomną wszak, wolę bibliotekarza. Groźbą, prośbą i szantażem. My jednak jesteśmy zaimpregnowani na te metody. Jedyne co to nasza stalowa wola może się jedynie ugiąć. Każdy ma swój archetypiczny kryptonit i kiedy czytelnik odkryje jego moc to już po nas. Ja zawsze “wymiękam” kiedy czytelnik ( a częściej czytelniczka)  jest miły i zaatakuje mnie szerokim uśmiechem. Wy także na pewno macie swój kryptonit, ale o tym sza! Tymczasem…
…zapraszamy na …