<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>pulowerek.pl &#187; Z przymrużeniem oka</title>
	<atom:link href="http://pulowerek.pl/kategoria/zprzymruzeniem/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://pulowerek.pl</link>
	<description>Just another WordPress weblog</description>
	<lastBuildDate>Fri, 30 Jul 2010 07:07:36 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Gdzie się podziały ciche biblioteki…</title>
		<link>http://pulowerek.pl/2010/07/29/gdzie-sie-podzialy-ciche-biblioteki/</link>
		<comments>http://pulowerek.pl/2010/07/29/gdzie-sie-podzialy-ciche-biblioteki/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Jul 2010 05:25:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z przymrużeniem oka]]></category>
		<category><![CDATA[polecamy]]></category>
		<category><![CDATA[dźwięki]]></category>
		<category><![CDATA[hałas]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pulowerek.pl/?p=6732</guid>
		<description><![CDATA[Trafiłem niedawno na genialny felieton w szacownej gazecie New York Times, w którym autor narzeka na coraz bardziej hałaśliwe biblioteki. Jedni powiedzą, że wcale nie robią się głośniejsze, inni z kolei stwierdzą że faktycznie przybywa decybeli, ale to coś jak najbardziej normalnego i nie należy z tym walczyć. Jeszcze inni uznając fakt zaśmiecenia biblioteka hałasem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Trafiłem niedawno na genialny felieton w szacownej gazecie New York Times, w którym autor narzeka na coraz bardziej hałaśliwe biblioteki. Jedni powiedzą, że wcale nie robią się głośniejsze, inni z kolei stwierdzą że faktycznie przybywa decybeli, ale to coś jak najbardziej normalnego i nie należy z tym walczyć. Jeszcze inni uznając fakt zaśmiecenia biblioteka hałasem będą utyskiwać, że oto nadchodzi koniec i świat się zawala. Zdania zawsze będą podzielone. Mi jednak podoba się jednak urok z jakim całą sprawę ujął <a href="http://query.nytimes.com/gst/fullpage.html?res=9A07E6DD123FF932A25757C0A9669D8B63&amp;partner=rssnyt&amp;emc=rss" target="_blank">Sung J. Woo w tekście : COMPLAINT BOX VOICES AND VOLUMES; It’s a Library, Not a Starbuck</a>.</p>
<blockquote><p>THE library of my youth, in Ocean Township, N.J., was a tomb of  peace, where the only sounds were shuffles, whispers and the occasional  shush -- delivered with an index finger crossing the lips of a  bespectacled, cardigan-wearing librarian.</p>
<p>These days, at my local  branch in Washington Township, N.J., I have to play an MP3 file in a  loop -- a sound bite of a hair dryer blasting between my ears -- because  without the white noise, I wouldn’t be able to think straight.</p></blockquote>
<p>Pewnie też tak miewacie, że ciężko wam skupić się na pracy/czytaniu/pisaniu kiedy siedzicie w bibliotece, a obok ktoś słucha głośnej muzyki w słuchawkach, biblioteczna winda wydaje magiczny dźwięk “ping” co kilkadziesiąt sekund, trzaskają drzwi a bibliotekarze przy ladzie omawiają karierę braci mroczków (pisać należy z małą literą. zawsze). Jeśli mieliście tak kiedyś to zapewne odwiedziliście bibliotekę publiczną. Co tu się jednak oszukiwać, w pewnym sensie biblioteki te jak sama nazwa wskazuje - publiczne - są przeznaczone dla szerokiego grona odbiorców. Jeśli w sali siedzi kilkanaście osób to nie ma możliwości żeby nie było hałasu, nawet jeśli osoby te starają się być cicho. A jak książka wesoła to i pośmiać się bezwiednie człowiekowi zdarzy.</p>
<p>Trochę inaczej bywa w bibliotekach naukowych. Szczególnie tych oldstajlowych, gdzie czas zatrzymał się w połowie XIX wieku. Tam cisza jest stanem naturalnym. Tam nawet jeśli użytkownicy wydają jakieś odgłosy to tłumi je warstwa kurzu skutecznie chłonąca wszelkie akustyczne wybryki. Poza tym z zasady jest tam raczej niewesoło bo klientami są albo studenci, którzy muszą odbębnić swoją pańszczyznę do licencjatu/magisterki, albo tzw. naukowcy, którzy przychodzą tam w ramach pracy. Jedni ani drudzy nie mają się z czego cieszyć to i hałasu mało robią. A najczęściej jeszcze są te biblioteki niedoświetlone, krzesła niewygodne i myślimy tylko o tym żeby jak najszybciej zrobić swoją pracę i uciec jak najdalej od tej komory tortur.</p>
<p style="text-align: center;"><img id="il_fi" class="aligncenter" src="http://asoupnamedstew.com/extra/images/shhh_were_in_the_library_cd_cover_full.jpg" alt="" width="370" height="370" /></p>
<p>Ok. Ale czy warto utyskiwać nad tym, że w bibliotekach coraz głośniej, że młodzież nie ta i podatki wysokie? Pewnie warto, ale to i tak nic nie zmieni. Może warto podejść do tej sprawy w sposób biblijny, jak z tą belką w oku i przyjrzeć się własnym grzechom akustycznym.</p>
<p>Zresztą jak zauważyłem już wiele razy, to bibliotekarze w wielu przypadkach są tymi hałaśnikami, którzy gadają, dzwonią, nucą i szmerają. Sam byłem świadkiem i adresatem sytuacji kiedy użytkowniczka podeszła do grupy bibliotekarzy i poprosiła czy nie moglibyśmy być ciszej bo nie może się skupić na pracy. Są też takie biblioteki w których uważny czytelnik chcąc nie chcąc dowie się z głośnych rozmów bibliotekarzy co dziś będą mieli na obiad, jak się czuje syn pani bibliotekarki i kiedy ostatnio miała wypróżnienie. Bywa. Więc nie możemy demonizować czytelników bo i my nie jesteśmy bez winy w tym hałaśliwym biznesie.</p>
<p>Kiedy więc kolejny raz będziecie robić “Shhhhhh” to zastanówcie się dwa razy nim wykonacie ten opresyjny akt. Pierwszy raz, nad tym kto jest dla kogo w tej bibliotece i czy warto walczyć z wiatrakami. Drugi raz czy nie powinniście zrobić tego samego wobec samych siebie.</p>
<p>A na cichą bibliotekę jest jeden jedyny przepis. Pusta biblioteka.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pulowerek.pl/2010/07/29/gdzie-sie-podzialy-ciche-biblioteki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Homar – obiektem pożądania bibliotekarza</title>
		<link>http://pulowerek.pl/2010/07/27/homar-%e2%80%93-obiektem-pozadania-bibliotekarza/</link>
		<comments>http://pulowerek.pl/2010/07/27/homar-%e2%80%93-obiektem-pozadania-bibliotekarza/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Jul 2010 05:52:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z przymrużeniem oka]]></category>
		<category><![CDATA[polecamy]]></category>
		<category><![CDATA[bibliotekarz]]></category>
		<category><![CDATA[homar]]></category>
		<category><![CDATA[zwierzęta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pulowerek.pl/?p=6721</guid>
		<description><![CDATA[Idąc tropem skojarzeń wskazanych w tytule poniższy tekst po rak kolejny będzie kipiał seksualnymi podtekstami, a bibliotekarska brać dołączy do pozostałych (biurowa, usługowa i towarzyska), której nawet długopis kojarzy się tylko z „jednym”. Ale zonk! Nie o tym mowa. Otóż przeglądając wirtualne przestrzenie natknęłam się ostatnio na dość osobliwą notkę, zamieszczoną w nowozelandzkim  „Ashburton [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Idąc tropem skojarzeń wskazanych w tytule poniższy tekst po rak kolejny będzie kipiał seksualnymi podtekstami, a bibliotekarska brać dołączy do pozostałych (biurowa, usługowa i towarzyska), której nawet długopis kojarzy się tylko z „jednym”. Ale zonk! Nie o tym mowa. Otóż przeglądając wirtualne przestrzenie natknęłam się ostatnio na <a href="http://paperspast.natlib.govt.nz/cgi-bin/paperspast?a=d&amp;cl=search&amp;d=AG19210311.2.4&amp;srpos=1" target="_blank">dość osobliwą notkę, zamieszczoną w nowozelandzkim  „Ashburton Guardian” z 1921 roku.</a></p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: center;"><img class="basenewsimage aligncenter" title="Article image" src="http://paperspast.natlib.govt.nz/cgi-bin/imageserver/imageserver.pl?oid=AG19210311.1.2&amp;crop=2892,5492,2738,960&amp;width=480&amp;color=32&amp;ext=gif&amp;key=" alt="Article image" width="298" height="847" /></p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: center;">
<p style="text-align: justify;">Niezły wyczyn londyńskiego naukowca. Jednak owym miłośnikiem wiedzy okazał się skromny bibliotekarz o zaskakujących i budzących konsternację zdolnościach. Choć pan Martin Duncan utrzymywał, że paranormalne zdolności nabył przypadkowo, powtórzył hipnozę na „szczypcowatym” losowo wybranym zwierzaku.  Może by tak zamiast homara zacząć czarować czytelników, zwłaszcza tych z mylnym PRL-owskim przekonaniem, że wystarczy przyjść do biblioteki, a reszta się „sama przyniesie” do ręki i głowy petenta.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" src="http://lobsterfacts.livelob.com/images/giant_lobby.jpg" alt="http://lobsterfacts.livelob.com/images/giant_lobby.jpg" width="451" height="316" /></p>
<p style="text-align: justify;">Niestety tylko w pierwszej połowie, ubiegłego stulecia bibliotekarskie szeregi wyposażone były w taką moc. Udokumentowany pokaz nie tylko udowodnił że bibliotekarz może rozluźnić każdą dziką zwierzynę, ale też wprowadzić w szczególny trans, w którym skorupiaki stanęły odwrócone do góry dnem i nieruchomo, przez pięć minut. Teraz tego cudu może dokonać tylko szybkie łącze.<br />
O ścisłym związku zwierząt i bibliotekarzy mówili także inni pomysłowi Brytyjczycy, znani w świecie szerokim pod nazwą; „Monty Python”. W jednym ze swych skeczy wypowiadają kliniczne zdanie:<a href="http://orangecow.org/pythonet/sketches/gorilla.htm" target="_blank"> Widzisz, ja nie wierzę, że biblioteki powinny być szarymi miejscami, w których ludzie siedzą w milczeniu, i to było główną przyczyną naszej polityki zatrudnienia dzikich zwierząt, bibliotekarzy.</a></p>
<p style="text-align: center;"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="480" height="385" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/ukJmF6f0JdQ&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="480" height="385" src="http://www.youtube.com/v/ukJmF6f0JdQ&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p style="text-align: justify;">Zaskakujące zdanie w omawianej kwestii należy także do jednego z komicznych Braci Marks, Groucho, który zamiast milusińskiego skorupiaka wolał kudłaty symbol wierności:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Poza psem, książka jest najlepszym przyjacielem człowieka. Wewnątrz psa, jest zbyt ciemno, żeby czytać.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Tak, drzemią w nas furie, dzikie zmysły. Które jednak (jako przedstawiciele homo sapiens) zdołaliśmy nauczyć się trzymać na wodzy… lub na chociażby, homarze.</p>
<p style="text-align: right;">KOT</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pulowerek.pl/2010/07/27/homar-%e2%80%93-obiektem-pozadania-bibliotekarza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>UFOludki w regałach!</title>
		<link>http://pulowerek.pl/2010/07/13/ufoludki-w-regalach/</link>
		<comments>http://pulowerek.pl/2010/07/13/ufoludki-w-regalach/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Jul 2010 06:30:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z przymrużeniem oka]]></category>
		<category><![CDATA[polecamy]]></category>
		<category><![CDATA[kosmici]]></category>
		<category><![CDATA[obcy]]></category>
		<category><![CDATA[UFO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pulowerek.pl/?p=6653</guid>
		<description><![CDATA[Ufo, fakt czy mit (ang. unidentified flying object, pol. - niezidentyfikowany obiekt latając) potocznie zwany „latającym spodkiem” zaprzątał myśli niejednego już bibliotekarza. Jako że literatura ufologiczna należy do tej z niższej półki - tej której naukowcy nie ufają, zdziwi owych sceptyków fakt o istnieniu teorii, że stanowiła ona cześć księgozbioru Biblioteki Aleksandryjskiej.
Ta największa biblioteka świata [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ufo, fakt czy mit (ang. unidentified flying object, pol. - niezidentyfikowany obiekt latając) potocznie zwany „latającym spodkiem” zaprzątał myśli niejednego już bibliotekarza. Jako że literatura ufologiczna należy do tej z niższej półki - tej której naukowcy nie ufają, zdziwi owych sceptyków fakt o istnieniu teorii, że stanowiła ona cześć księgozbioru Biblioteki Aleksandryjskiej.</p>
<p>Ta największa biblioteka świata starożytnego założona w Aleksandrii przez Ptolemeusza I Sotera ok. III wieku p.n.e. budziła lęk u wielu, a przede wszystkim jej zawartość, ponieważ w dziesięciu olbrzymich salach oprócz klasycznych tekstów narracyjnych i filozoficznych znajdowały się również księgi o nieco kontrowersyjnej treści. <a href="http://www.paranormalne.eu/forum/index.php?showtopic=1688" target="_blank">Był wśród nich m.in. komplet dzieł żyjącego w czasach Aleksandra Wielkiego babilońskiego kapłana Beroso</a>. Jego „Historia świata” w niektórych miejscach wspominała o spotkaniu, do którego doszło pomiędzy cywilizacją Mezopotamii a rasą półbogów - Apkallus, którzy pod postacią amfibijną (pół-ryb pół-ludzi) przybyli z gwiazd i przekazali ludzkości podstawowe wiadomości dotyczące technologicznego postępu. Czyżby dobre Zielone Ludki, niosący wiedzy pochodnie?</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2010/07/abductionlamp_cow_ill_500x500.jpg"><img class="size-full wp-image-6655 aligncenter" title="abductionlamp_cow_ill_500x500" src="http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2010/07/abductionlamp_cow_ill_500x500.jpg" alt="" width="320" height="320" /></a></p>
<p>Przyznam, że od razu włączył mi się zmysł Foxa Muldera, mój wewnętrzny głos, który dopuszcza istnienie Obcych, Innych czy … Emo. Ale nie o codziennych kosmitach mowa (bo jak wszystko co inne różnicują nam rzeczywistość).</p>
<p style="text-align: justify;">Dwadzieścia trzy stulecia po „bezeceńskich teoriach” kapłana Berosso w 2000 roku agencje rządowe USA zostały zmuszone do ujawnienia wszem i wobec tajnych raportów dotyczących między innymi UFO . Ufolodzy sądzili, że wreszcie prawda wyjdzie na jaw, a tymczasem otrzymali strzępy informacji i zapewnienia typu: “w Roswell rozbił się balon meteorologiczny”. Dlatego 9 maja 2001 roku odbyła się w Waszyngtonie otwarta konferencja prasowa pod nazwą “Disclosure Project” (Projekt ujawniania).</p>
<p style="text-align: center;"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="480" height="385" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/7vyVe-6YdUk&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="480" height="385" src="http://www.youtube.com/v/7vyVe-6YdUk&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Wystąpienia uczestników spotkania przedstawiają<a href="http://gwiazdy.com.pl/component/content/article/4938-kiedy-dowiemy-si-prawdy-o-ufo" target="_blank"> obraz rządowej cenzury dotyczącej UFO</a>. A jeśli o cenzurze mowa to słynąca z umiłowania wolności <a href="http://www.rfi.fr/actupl/articles/087/article_689.asp" target="_blank">Francja, jest pierwszym krajem, które opublikowało w wirtualnej przestrzeni oficjalne archiwa dotyczące „niezidentyfikowanych obiektów latających“</a>. Viva la France! Viva la UFO!</p>
<p>Państwowe Centrum Badań Kosmicznych (franc. CNES) do końca 2007 roku wprowadziło do wirtualnej przestrzeni dane instytutu, tj. 400 teczek zawierających opisy zjawisk zakwalifikowanych jako UFO). A serialowe „Archiwum X” mieściło się w piwnicy… Strach pomyśleć ile serii przygód agentów służb śledczych powstałoby z tych francuskich akt.</p>
<p>Fetyszyści katalogowania  zwrócą uwagę na kategorie:</p>
<ul>
<li>A - oznacza fenomen wyjaśniony i udokumentowany;</li>
<li>B - przypadki, gdzie wyjaśnienie jest podane, ale bez dowodów;</li>
<li>C - oznacza brak wystarczających informacji;</li>
<li>D - przypadki UFO, z poważnymi świadkami i konkretnymi danymi, przypadki których nie udało się zupełnie wytłumaczyć w racjonalny sposób.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Aby nie było tak przekrojowo-historycznie, kończąc swe spodkowe opowieści, polecam rockowy smaczek, utwór brytyjskiej grupy UFO…</p>
<p style="text-align: center;"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="480" height="385" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/z3Y0M-bs-rs&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="480" height="385" src="http://www.youtube.com/v/z3Y0M-bs-rs&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p style="text-align: right;">…lub</p>
<p style="text-align: right;">KOT</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pulowerek.pl/2010/07/13/ufoludki-w-regalach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Biblioteka… dziwne miejce.</title>
		<link>http://pulowerek.pl/2010/07/06/biblioteka-dziwne-miejce/</link>
		<comments>http://pulowerek.pl/2010/07/06/biblioteka-dziwne-miejce/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 06 Jul 2010 07:39:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z przymrużeniem oka]]></category>
		<category><![CDATA[polecamy]]></category>
		<category><![CDATA[czytelnik]]></category>
		<category><![CDATA[śmieszne]]></category>
		<category><![CDATA[wywieszka]]></category>
		<category><![CDATA[zakaz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pulowerek.pl/?p=6243</guid>
		<description><![CDATA[Od czasu do czasu lubimy wrócić do sprawy dziwactw w bibliotece. Dziś kilka przykładów z obu stron barykady, zarówno od genialnych czytelników jak i niesamowicie inteligentnych bibliotekarzy. Uważajcie, siła rażenia przedstawionych poniżej materiałów jest przeogromna i może grozić trwałym grymasem uśmiechu na twarzy. Żeby potem nie było że nie ostrzegaliśmy!
Wszyscy lubimy pytania jakie zadają czytelnicy, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od czasu do czasu lubimy wrócić do sprawy dziwactw w bibliotece. Dziś kilka przykładów z obu stron barykady, zarówno od genialnych czytelników jak i niesamowicie inteligentnych bibliotekarzy. Uważajcie, siła rażenia przedstawionych poniżej materiałów jest przeogromna i może grozić trwałym grymasem uśmiechu na twarzy. Żeby potem nie było że nie ostrzegaliśmy!</p>
<p>Wszyscy lubimy pytania jakie zadają czytelnicy, którzy czasem, zdawałoby się, przywędrowali do naszej biblioteki specjalnie z innej planety. Bo jak zareagować na taką np sytuację:</p>
<p>[rozmowa przez telefon]<br />
Bibliotekarz: … takie książki to najszybciej znajdzie Pani w bibliotece naukowej…<br />
Czytelniczka: Ukowa? Ukowa? a gdzie ta ulica?</p>
<p>Inne przykłady, zaczerpnięte już z internetu mówią o czytelnikach którzy potrafią zadać standardowe chyba dość pytanie: <strong>“Czy macie tu jakieś książki?”</strong>, albo <strong>“czy dostanę listę wszystkich książek napisanych w języku polskim?”</strong>. Inni potrafią przyjść <strong>z pytaniem o książkę w żółtej okładce</strong>, albo <strong>pytając czy nie mamy takiej książki kucharskiej, której szuka i która pamięta że kosztowała 39 złotych w księgarni</strong>. Może się tez zdarzyć nawet czytelniczka pytająca <strong>do którego gniazdka w bibliotece może podłączyć suszarkę do włosów</strong>, albo <strong>czy mamy jakieś zdjęcia dinozaurów</strong>. A standardowym pytaniem w bibliotekach na-ukowych jest <strong>“Jak miał na imię Ibidem?”</strong>.</p>
<p>Możliwości są nieprzebrane. Wiele takich absurdów znajdziecie na bibliotekarskich blogach, choćby tych które polecamy <strong><a href="http://pulowerek.pl/linki/" target="_blank">w naszej LINKOWNI</a></strong>.</p>
<p>Bibliotekarze nie są jednak bez winy. Także potrafią pokazać swój geniusz. Szczególnie ukochali sobie różnego rodzaju zakazy. Bo kiedy robienie “shhhhhh…” przestaje już działać, można zaszaleć i wywiesić jakąś plakietkę.<a href="http://izismile.com/2010/04/20/threatening_library_signs.html" target="_blank"> Oto kilka przykładów</a>:</p>
<p style="text-align: center;">[Zaczynam od mojego ulubionego który zakazuje żucia kabli od słuchawek w bibliotece]</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2010/07/threatening_library_signs_640_09.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-6619" title="threatening_library_signs_640_09" src="http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2010/07/threatening_library_signs_640_09.jpg" alt="" width="302" height="418" /></a></p>
<p style="text-align: center;">[Drugi zawiera piękną sentencję: Żadnego jedzenia lub picia przy tym komputerze lub strzeż się gniewu DYREKTORA BIBLIOTEKI]</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2010/07/threatening_library_signs_640_14.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-6617" title="threatening_library_signs_640_14" src="http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2010/07/threatening_library_signs_640_14.jpg" alt="" width="459" height="531" /></a></p>
<p style="text-align: center;">I jeszcze jedna. Trochę niewyraźna ale za to jak błyskotliwa</p>
<p style="text-align: center;">[Dobre wieści! Biblioteka ma już DVD o które prosiłem… Złe wieści! Zostały już ukradzione]</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2010/07/threatening_library_signs_640_03.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-6618" title="threatening_library_signs_640_03" src="http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2010/07/threatening_library_signs_640_03.jpg" alt="" width="600" height="445" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pulowerek.pl/2010/07/06/biblioteka-dziwne-miejce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie każdy może być bibliotekarzem!</title>
		<link>http://pulowerek.pl/2010/05/28/nie-kazdy-moze-byc-bibliotekarzem/</link>
		<comments>http://pulowerek.pl/2010/05/28/nie-kazdy-moze-byc-bibliotekarzem/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 May 2010 04:00:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z przymrużeniem oka]]></category>
		<category><![CDATA[bibliotekarz]]></category>
		<category><![CDATA[profesja]]></category>
		<category><![CDATA[wymagania]]></category>
		<category><![CDATA[zawód]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pulowerek.pl/?p=6218</guid>
		<description><![CDATA[W dzienniku rzeczpospolita trafiłem niedawno na artykuł pod tytułem “Nie każdy może być bibliotekarzem”. Tytuł zachęcający jednak po wejściu okazało się, że chodzi o ekspertyzę prawną kwalifikacji zawodowych do różnych stanowisk w bibliotece. Ogólnie nuuuuuda. Szkoda ta świetnego tytułu. Postanowiłem więc stworzyć własną impresję na ten temat… bowiem rzeczywiście nie każdy może być bibliotekarzem! Jakie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.rp.pl/artykul/481203.html" target="_blank">W dzienniku rzeczpospolita trafiłem niedawno na artykuł pod tytułem “Nie każdy może być bibliotekarzem”</a>. Tytuł zachęcający jednak po wejściu okazało się, że chodzi o ekspertyzę prawną kwalifikacji zawodowych do różnych stanowisk w bibliotece. Ogólnie nuuuuuda. Szkoda ta świetnego tytułu. Postanowiłem więc stworzyć własną impresję na ten temat… bowiem rzeczywiście nie każdy może być bibliotekarzem! Jakie więc wymagania stawia ta praca? Jakie trudy czekają osoby chcące spróbować swoich sił w bibliotekarstwie?</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2010/05/klawisze.jpg"><img class="size-full wp-image-6221  aligncenter" title="klawisze" src="http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2010/05/klawisze.jpg" alt="" width="500" height="367" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #888888;">[wyzwania codziennej pracy]</span></p>
<p>Zacznijmy od środka, czyli od organów wewnętrznych. Na pewno trzeba mieć zdrowe nerki. Nie, nie dlatego że bibliotekarze lubią pochlać ( choć i tak bywa), ale z powodu konieczności odfiltrowania ogromnych ilości płynów - kawy lub herbaty. Człowiek z jedną nerką może mieć problemy z przegonieniem przez organizm np. 4 litrów herbaty w ciągu jednej zmiany.  Żołądek też musi swoje wytrzymać: nieregularne posiłki, produkty najgorszej jakości gatunkowej (bo na takie tylko stać nas z naszej pensji) i wspominana wyżej kawa. I żołądek niech lepiej będzie rozmiarów niewielkich. Zęby niech też będą samonaprawiające albo od razu wstawcie sobie szufladę zasponsorowaną przez NFZ bo na leczenie zębów ( a w Polsce “prawdziwe” leczenie zawsze jest płatne) nie będzie was w żadnym wypadku stać prze pierwsze kilkanaście lat pracy.</p>
<p>Z zewnętrznych predyspozycji to zdecydowanie premiowane będą osoby obdarzone wyższym wzrostem. Mali bibliotekarze, zwani także “niskopiennymi” bądź “tunelowymi” będą potrzebować zdecydowanie więcej czasu na wykonanie prostych zajęć wymagających sięgnięcia na wyższą półkę. W sumie małych bym nawet nie zatrudniał. Powinni to zawrzeć w ustawie czy coś.  Konieczny jest także niezwykle szeroki rozstaw palców żeby dało się wycisnąć różne skomplikowane skróty klawiszowe, które konieczne są przy opracowaniu i tworzeniu opisów w różnych supernowoczesnych systemach. Małe stopy przydają się do cichego chodzenia korytarzami  uciekając przed kierownictwem i migając się od pracy. Szeroki rozstaw oczu, zbliżony do tego jaki posiadają niektóre gatunki niższych gatunków naczelnych pozwala obserwować środowisko dookoła  i unikać biurowych drapieżników.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2010/05/nie_kazdy.jpg"><img class="size-full wp-image-6220  aligncenter" title="nie_kazdy" src="http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2010/05/nie_kazdy.jpg" alt="" width="400" height="441" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #888888;">[autoportret za ladą]</span></p>
<p>Przechodzimy w końcu do cech charakterologicznych. Po pierwsze <strong>ugodowość</strong> i wrodzone umiejętności negocjacyjne. Dzięki temu uda się uniknąć wielu konfliktów i zwiększyć szanse na przetrwanie na ciepłej posadce. Po drugie<strong> trzeba umieć się zabawiać samym sobą</strong>. Hmm bywa niestety że trzeba zabić nudę, a dajmy na to nie działają komputery. Bez tej umiejętności możemy znaleźć się na skraju szaleństwa. Po trzecie <strong>cierpliwość</strong>. Jedna z największych cnót bibliotekarskich. Prawdziwym szczytem cierpliwości jest oczekiwanie na wypłatę przez około 30 dni. Mało który drapieżnik wśród dzikich zwierząt, potrafi wytrwać tyle w bezruchu. Bibliotekarze opanowali to prawie do perfekcji.</p>
<p>Na koniec zaś pozostawiłem najważniejszą z bibliotekarskich cech, bez której nie radzę przekraczać bibliotecznych progów, czyli <strong>poczucie humoru</strong>. Bez niego długo nie wytrzymacie <img src='http://pulowerek.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pulowerek.pl/2010/05/28/nie-kazdy-moze-byc-bibliotekarzem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Biblioteka demotywuje</title>
		<link>http://pulowerek.pl/2010/05/25/biblioteka-demotywuje/</link>
		<comments>http://pulowerek.pl/2010/05/25/biblioteka-demotywuje/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 May 2010 04:00:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z przymrużeniem oka]]></category>
		<category><![CDATA[biblioteka]]></category>
		<category><![CDATA[demotywacja]]></category>
		<category><![CDATA[demotywatory]]></category>
		<category><![CDATA[motywacja]]></category>
		<category><![CDATA[rozrywka]]></category>
		<category><![CDATA[wizerunek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pulowerek.pl/?p=6141</guid>
		<description><![CDATA[Nie wiem czy wszyscy nasi czytelnicy są zapoznani ze zjawiskiem zwanym “Demotywatory”. Wytwór cywilizacji 2.0 który na trwałe zakorzenił się już w kulturze popularnej. Otóż dla tych którzy nie znają zjawiska zdefiniujemy je za wszechwiedzącą Wikipedią:
Demotywator (demotywujący obrazek) – połączenie wymownego  obrazka bądź zdjęcia z komentującym jego zawartość podpisem. Demotywator  jest najczęściej ironiczny [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie wiem czy wszyscy nasi czytelnicy są zapoznani ze zjawiskiem zwanym “Demotywatory”. Wytwór cywilizacji 2.0 który na trwałe zakorzenił się już w kulturze popularnej. Otóż dla tych którzy nie znają zjawiska <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Demotywator" target="_blank">zdefiniujemy je za wszechwiedzącą Wikipedią</a>:</p>
<blockquote><p><strong>Demotywator</strong> (demotywujący obrazek) – połączenie wymownego  obrazka bądź zdjęcia z komentującym jego zawartość podpisem. Demotywator  jest najczęściej ironiczny (ma wyśmiać rzeczywistość) lub cyniczny.  Demotywatory są parodią plakatów motywacyjnych. W wielu biurach  (głównie amerykańskich) wiszą plakaty motywujące pracowników do  osiągnięcia celu.</p></blockquote>
<p>Czyli śmieszne obrazki w ironiczny sposób ujmujące naszą rzeczywistość. Opatrzone trafnym komentarzem, stanowiące idealną ripostę na codzienne zmaganie z materią wszelkiego stanu skupienia.</p>
<p>Jak wszyscy wiemy praca w bibliotece też ma pewien poziom demotywowania… szczególnie w dzień wypłaty. Spróbujmy jednak spojrzeć na to jak demotywację biblioteczną widzą internauci. Poniżej prezentujemy tylko wybrane kompozycje. Więcej znajdziecie<a href="http://demotywatory.pl/szukaj?q=biblioteka&amp;where=archiwum&amp;when=inf&amp;size=max" target="_blank"> wyszukując na potentacie polskich demotów stronie Demotywatory.pl</a>.</p>
<p>A oto nasza subiektywna selekcja:</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" style="cursor: -moz-zoom-in;" src="http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201002/1267120984_by_anvil_500.jpg" alt="http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201002/1267120984_by_anvil_500.jpg" width="410" height="575" /></p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" src="http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/1247298500_by_golob90__500.jpg" alt="http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/1247298500_by_golob90__500.jpg" /></p>
<p style="text-align: center;"><img class="demot aligncenter" src="http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/1248866245_by_yogmaster_500.jpg" alt="Biblioteka - Żałujesz, że nie chodziłeś? Ja też kur... " /></p>
<p style="text-align: center;"><img class="demot aligncenter" src="http://mainhg.demotywatory.pl/uploads/201005/1274314721_by_piotrek0w_500.jpg" alt="a na mnie pani w bibliotece - nakrzyczała że zagiąłem róg kartki... " /></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://demotywatory.pl/291679/Biblioteka-to-piractwo-"><img class="demot" src="http://statichg.demotywatory.pl/uploads/1255954501_by_Thorgod_500.jpg" alt="Biblioteka to piractwo !! - Czytasz za darmo książki, nie dając zarobić autorom! " /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://demotywatory.pl/291679/Biblioteka-to-piractwo-"></a><a href="http://demotywatory.pl/151632/Biblioteka-"><img class="demot" src="http://statichg.demotywatory.pl/uploads/1252698939_by_Greho_500.jpg" alt="Biblioteka  - No...  Tam są słowniki. " /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://demotywatory.pl/870549/Zobacz-synku"><img class="demot" src="http://statichg.demotywatory.pl/uploads/201002/1265042293_by_FINGER_500.jpg" alt="Zobacz, synku -  Tu przychodzili ludzie, kiedy nie było Google  " width="500px" height="496" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://demotywatory.pl/870549/Zobacz-synku"></a><a href="http://demotywatory.pl/831544/Biblioteka"><img class="demot" src="http://statichg.demotywatory.pl/uploads/201001/1264601373_by_xcvb_500.jpg" alt="Biblioteka - samo jej posiadanie nie czyni z człowieka uczonym " width="500px" height="703" /></a></p>
<p>I tak można przez dłuuuugie godziny. Mamy nadzieję, że demotywatory skłoniły was do uśmiechu bądź refleksji.  Polecamy dalsze poszukiwania, a co ciekawsze biblio-demotywatory wrzucajcie w komentarzach. Kilka przydatnych stron:</p>
<ul>
<li><a href="http://demotywatory.pl/" target="_blank">http://demotywatory.pl/</a></li>
<li><a href="http://demotywatory.com/" target="_blank">http://demotywatory.com/</a></li>
<li><a href="http://www.demotywator.net/" target="_blank">http://www.demotywator.net/</a></li>
<li><a href="http://www.demotivatorsite.com/" target="_blank">http://www.demotivatorsite.com/</a></li>
</ul>
<p>Miłej zabawy!</p>
<p style="text-align: right;">życzy<br />
MR</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pulowerek.pl/2010/05/25/biblioteka-demotywuje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Warzywniak w bibliotece</title>
		<link>http://pulowerek.pl/2010/04/30/warzywniak-w-bibliotece/</link>
		<comments>http://pulowerek.pl/2010/04/30/warzywniak-w-bibliotece/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Apr 2010 08:01:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>malin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z przymrużeniem oka]]></category>
		<category><![CDATA[biblioteka]]></category>
		<category><![CDATA[sklep]]></category>
		<category><![CDATA[warzywa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pulowerek.pl/?p=5607</guid>
		<description><![CDATA[Symbiozy biblioteki z placówkami innego rodzaju zawsze są ciekawe. Za przykład wystarczy wziąć choćby pomysł zrobienia w bibliotece kina (po godzinach jej otwarcia) czy zaprojektowania biblioteki na dworcu PKP czy księgarni w kościele, co widać na obrazku poniżej.
Ale projekt zamawiania i odbierania w bibliotece warzyw to coś nowego. A takie właśnie działania prowadzone są w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Symbiozy biblioteki z placówkami innego rodzaju zawsze są ciekawe. Za przykład wystarczy wziąć choćby pomysł <a href="http://www.malin.net.pl/kino-w-bibliotece">zrobienia w bibliotece kina</a> (po godzinach jej otwarcia) czy zaprojektowania <a href="http://www.malin.net.pl/dworzec-pkp-w-sosnowcu-biblioteka">biblioteki na dworcu PKP</a> czy księgarni w kościele, co widać na obrazku poniżej.</p>
<p><a href="http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2010/04/photo-essay-dominican-1.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-5613" title="photo-essay-dominican-1" src="http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2010/04/photo-essay-dominican-1.jpg" alt="" width="300" height="187" /></a>Ale projekt zamawiania i odbierania w bibliotece warzyw to coś nowego. A takie właśnie działania prowadzone są w BAltimore w Stanach Zjednoczonych. Nazywa się to The Virtual Supermarket Project.</p>
<p>Projekt działa na takiej zasadzie: zamawiasz sobie zakupy przez internet, następnego dnia przychodzisz i odbierasz płacąc w bibliotece kartą, gotówką albo kuponami.</p>
<p>Program jest częścią działań miejskich mających na celu promocję zdrowego trybu życia i zapoczątkowany został przez departament zdrowia miasta Baltimore. Objęte nim zostały na razie dwie filie mieszczące się na dwóch końcach miasta, w których brakuje dużych supermarketów.</p>
<p style="text-align: left;">Jako że obraz mówi więcej niż tysiąc słów, lepiej będzie zobaczyć sobie materiał wideo albo przeczytać o projekcie <a href="http://www.npr.org/templates/story/story.php?storyId=126282239">na stronach serwisu NPR</a>.</p>
<p style="text-align: center;"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="400" height="386" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="src" value="http://www.npr.org/v2/?i=126282239&amp;m=126284868&amp;t=audio" /><param name="wmode" value="opaque" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="400" height="386" src="http://www.npr.org/v2/?i=126282239&amp;m=126284868&amp;t=audio" allowfullscreen="true" wmode="opaque"></embed></object></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #888888;">[Jeśli odtwarzacz nie działa, można spróbować bezpośrednio pod linkiem powyżej, stamtąd jest materiał.]</span></p>
<p style="text-align: left;">Pomysł jest bardzo ciekawy i na pewno w niektórych miastach może się sprawdzić. Podejrzewamy, że u nas raczej nie, ale miejmy nadzieję, że się mylimy.</p>
<p style="text-align: right;">MM</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pulowerek.pl/2010/04/30/warzywniak-w-bibliotece/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wyposzczona widownia czeka na rozrywkę? Jak zawsze mamy soczysty kąsek..!</title>
		<link>http://pulowerek.pl/2010/04/20/wyposzczona-widownia-czeka-na-rozrywke-jak-zawsze-mamy-soczysty-kasek/</link>
		<comments>http://pulowerek.pl/2010/04/20/wyposzczona-widownia-czeka-na-rozrywke-jak-zawsze-mamy-soczysty-kasek/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Apr 2010 03:15:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z przymrużeniem oka]]></category>
		<category><![CDATA[ankieta]]></category>
		<category><![CDATA[blogosfera]]></category>
		<category><![CDATA[sex]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pulowerek.pl/?p=5516</guid>
		<description><![CDATA[W amerykańskim portalu bibliotekarskim cytującym za NY Daily News pojawiła się informacja o tym, że prezydent USA Jerzy Waszyngton, zwany George’em Washingtonem wisi jakieś książki z Nowojorskiej biblioteki i kara powinna teoretycznie wynieść około 300 tysięcy baksów. Ciekawa informacja. Pewnie byśmy o tym napisali, taki nasz obowiązek. Tym razem przyszło nam stać z boku i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.lisnews.org/our_first_president_was_scofflawoverdue_books" target="_blank">W amerykańskim portalu bibliotekarskim</a> cytującym <a href="http://www.lisnews.org/our_first_president_was_scofflawoverdue_books" target="_blank">za NY Daily News</a> pojawiła się informacja o tym, że prezydent USA Jerzy Waszyngton, zwany George’em Washingtonem wisi jakieś książki z Nowojorskiej biblioteki i kara powinna teoretycznie wynieść około 300 tysięcy baksów. Ciekawa informacja. Pewnie byśmy o tym napisali, taki nasz obowiązek. Tym razem przyszło nam stać z boku i obserwować, jak to w związku z tą informacją oszalało pół bibliotecznej blogosfery. Rzucili się na nią jak na promocję polędwicy sopockiej w Tesco.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" title="First U.S. President George Washington stiffed a Manhattan library for two books, racking up $300,000 in late fees." src="http://assets.nydailynews.com/img/2010/04/17/alg_washington_books.jpg" alt="First U.S. President George Washington stiffed a Manhattan library for two books, racking up $300,000 in late fees." /></p>
<p>Pisali o tym:</p>
<ul>
<li><a href="http://www.tvn24.pl/-1,1652717,0,1,prezydent-usa-zalega-za-ksiazki-300-tys-dolarow,wiadomosc.html" target="_blank">TVN24</a></li>
<li><a href="http://isbnik.bloog.pl/id,5788097,title,Kara-dla-prezydenta-Jerzego-Waszyngtona,index.html" target="_blank">ISBNik : informator Sekcji  Bibliotek Niepaństwowych Szkół Wyższych SBP</a></li>
<li><a href="http://www.ebib.info/content/view/2548/201/" target="_blank">EBIB</a></li>
<li><a href="http://evascriba.blogspot.com/2010/04/ale-ze-prezydent.html" target="_blank">Eva Scriba</a></li>
<li>…i bogowie wiedza kto jeszcze</li>
</ul>
<p>No wiec my już o tym nie bedziemy pisać.…</p>
<p>Ogólnie wygląda na to, że publika jest wygłodniała i czeka na sensacyjne i emocjonujące wiadomości ze  światka. Naszym obowiązkiem jest więc wam, nasi szanowni czytelnicy, takich właśnie wiadomości dostarczyć.</p>
<p><a href="http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2010/04/advice.jpg"><img class="size-full wp-image-5520 alignleft" title="advice" src="http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2010/04/advice.jpg" alt="" width="193" height="155" /></a>Przeglądając wspominane wyżej NY Daily News natrafiłem na ciekawy tekst, który z pewnością zainteresuje naszych czytelników. <a href="http://www.nydailynews.com/news/national/2010/04/19/2010-04-19_lost_librarian_survey_reveals_1in5_have_gotten_intimate_in_the_stacks.html" target="_blank">W 1992 roku na grupie 5 tysięcy bibliotekarzy przeprowadzono badania dla pewnego czasopisma wydawanego w Nowojorskim Bronxie</a>. Dotyczą one szerokiego spektrum zwyczajów seksualnych wśród bibliotekarzy. Co ciekawe badania te przeleżały 18 lat w oczekiwaniu na publikacje. Czy to niedopatrzenie… czy może były tak kontrowersyjne, że komuś zależało na ich ukryciu. Patrząc na wyniki badania, które za chwilę pozwolę sobie przytoczyć we fragmentach, można zakładać, że zadziało w tym przypadku lobby purytańskie, dla którego były one zbyt szokujące. Wynikał z nich bowiem że:</p>
<ul>
<li>przynajmniej jeden z pieciu bibliotekarzy uprawiał seks miedzy regałami</li>
<li>51% badanych bibliotekarzy rozebrałoby się do zdjęć za pieniądze</li>
<li>63% uprawiało seks w samochodzie</li>
<li>61% wypożyczało filmy erotyczne</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Co ciekawe w ankkiecie były tez trochę bardziej dziwaczne pytania. Jedno z nich brzmiało czy respondenci/bibliotekarze zdecydowaliby się na stosunek z komikami Roseanne Barr lub Pee Wee Hermanem jeśli byliby oni ostatnimi ludźmi na ziemi. Dwie trzecie zdecydowanie odmówiły.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://guesswhosjewish.com/Roseanne_Barr.jpg&amp;imgrefurl=http://guesswhosjewish.com/b.htm&amp;usg=__7D3egSIf6jdof5dXFg3j5jhZUmE=&amp;h=344&amp;w=345&amp;sz=16&amp;hl=pl&amp;start=16&amp;sig2=KMeE39eNuDzsCuoU7x0PMw&amp;um=1&amp;itbs=1&amp;tbnid=fUSseCqOWRijqM:&amp;tbnh=120&amp;tbnw=120&amp;prev=/images%3Fq%3DRoseanne%2BBarr%26um%3D1%26hl%3Dpl%26lr%3D%26sa%3DN%26rlz%3D1G1GGLQ_PLXX256%26tbs%3Disch:1&amp;ei=8dDMS7WdFtm5sgaipM3yDA"><img style="border: 1px solid; vertical-align: bottom;" src="http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:fUSseCqOWRijqM:http://guesswhosjewish.com/Roseanne_Barr.jpg" alt="" width="125" height="125" /></a><a id="apf10" href="http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.untoldentertainment.com/blog/img/2007_10_09/peeWeeHerman.jpg&amp;imgrefurl=http://www.untoldentertainment.com/blog/2007/10/09/too-old-to-entertain/&amp;usg=__g6qIC0AhxzvwlkpQs8LrY42jgtA=&amp;h=399&amp;w=320&amp;sz=45&amp;hl=pl&amp;start=11&amp;sig2=5r4togdxIzWD4y1B8QyR-g&amp;um=1&amp;itbs=1&amp;tbnid=Sw5UY4KEKJK0eM:&amp;tbnh=124&amp;tbnw=99&amp;prev=/images%3Fq%3Dpee%2Bwee%2Bhermann%26um%3D1%26hl%3Dpl%26lr%3D%26rlz%3D1G1GGLQ_PLXX256%26tbs%3Disch:1&amp;ei=LtHMS-r4FMXIsAas2Zn8DA"><img id="ipfSw5UY4KEKJK0eM:" style="border: 1px solid; vertical-align: bottom;" src="http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:Sw5UY4KEKJK0eM:http://www.untoldentertainment.com/blog/img/2007_10_09/peeWeeHerman.jpg" alt="" width="101" height="125" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Z drugiej strony ponad 60 procent bibliotekarek chętnie znalazłoby się w łóżku z Robertem Redfordem, a prawie 30 procent bibliotekarzy skorzystałoby z okazji i poszalało z Kathleenn Turner… no tak to był 1992 rok, prehistoria…</p>
<p style="text-align: center;"><a id="apf1" href="http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.cinemoviehistory.com/user/cimage/kathleenturner.jpg&amp;imgrefurl=http://www.cinemoviehistory.com/actors-of-the-80s.htm&amp;usg=__HxWvDatOxbVPbnnJERE3_sKyQfo=&amp;h=439&amp;w=359&amp;sz=50&amp;hl=pl&amp;start=2&amp;sig2=Hw5tRiC1teMMj0XAEMslvg&amp;um=1&amp;itbs=1&amp;tbnid=OkwZnCZbMbo1MM:&amp;tbnh=127&amp;tbnw=104&amp;prev=/images%3Fq%3DKathleen%2BTurner%26um%3D1%26hl%3Dpl%26lr%3D%26rlz%3D1G1GGLQ_PLXX256%26tbs%3Disch:1&amp;ei=gdHMS6_KC5W4sgbxoNzyDA"><img id="ipfOkwZnCZbMbo1MM:" style="border: 1px solid; vertical-align: bottom;" src="http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:OkwZnCZbMbo1MM:http://www.cinemoviehistory.com/user/cimage/kathleenturner.jpg" alt="" width="103" height="125" /></a><a href="http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://perfectnika.files.wordpress.com/2008/04/robert_redford2.jpg&amp;imgrefurl=http://perfectnika.wordpress.com/2008/04/23/to-all-the-guys-ive-loved-before/&amp;usg=__GQN2jSOhYhsaM2wJ9OfgxLjIffk=&amp;h=240&amp;w=194&amp;sz=11&amp;hl=pl&amp;start=14&amp;sig2=wt61jf73PapyErpbX-I9bQ&amp;um=1&amp;itbs=1&amp;tbnid=o0UhilkbxjEc5M:&amp;tbnh=110&amp;tbnw=89&amp;prev=/images%3Fq%3Drobert%2Bredford%26um%3D1%26hl%3Dpl%26lr%3D%26rlz%3D1G1GGLQ_PLXX256%26tbs%3Disch:1&amp;ei=E9LMS7W5FY6X_Qa33r3EBA"><img style="border: 1px solid; vertical-align: bottom;" src="http://t1.gstatic.com/images?q=tbn:o0UhilkbxjEc5M:http://perfectnika.files.wordpress.com/2008/04/robert_redford2.jpg" alt="" width="99" height="125" /></a></p>
<p><a href="http://willmanley.com/2010/04/11/will-unwound-78-the-1992-librarians-and-sex-survey-results-by-will-manley/" target="_blank">Polecam lekturę całości ankiety i wyników udostępnioną na stronie Willa Manleya</a>.</p>
<p>Gorący towar!</p>
<p style="text-align: right;">pozdrawiam</p>
<p style="text-align: right;">MR</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pulowerek.pl/2010/04/20/wyposzczona-widownia-czeka-na-rozrywke-jak-zawsze-mamy-soczysty-kasek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>“Jak to zrobić” - wydanie ekstremalne</title>
		<link>http://pulowerek.pl/2010/04/08/jak-to-zrobic-wydanie-ekstremalne/</link>
		<comments>http://pulowerek.pl/2010/04/08/jak-to-zrobic-wydanie-ekstremalne/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 Apr 2010 05:19:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>malin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z przymrużeniem oka]]></category>
		<category><![CDATA[ksiażka]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[poradnik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pulowerek.pl/?p=5458</guid>
		<description><![CDATA[Już kilka razy w Pulowerku publikowaliśmy ciekawe i nietypowe książki. Wystarczy tylko wspomnieć Honor germańskiego bobra, czyli 10 najdziwniejszych tytułów książek czy Kilka baaardzo dziwnych książek. Dziś mamy dla was coś z tego gatunku. Tym razem skupimy się jednak na nietypowych poradnikach typu How To, czyli po naszemu - jak to zrobić.
Ale przejdźmy do rzeczy. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Już kilka razy w Pulowerku publikowaliśmy ciekawe i nietypowe książki. Wystarczy tylko wspomnieć <a href="http://pulowerek.pl/2009/06/19/honor-germanskiego-bobra-czyli-10-najdziwniejszych-tytulow-ksiazek/">Honor germańskiego bobra, czyli 10 najdziwniejszych tytułów książek</a> czy <a href="http://pulowerek.pl/2009/12/29/kilka-baaardzo-dziwnych-ksiazek/">Kilka baaardzo dziwnych książek</a>. Dziś mamy dla was coś z tego gatunku. Tym razem skupimy się jednak na nietypowych poradnikach typu How To, czyli po naszemu - jak to zrobić.</p>
<p>Ale przejdźmy do rzeczy. Aha, żeby nie było: wszystkie zamieszczone poniżej książki są jak najbardziej realne.</p>
<ul>
<li><strong>Jak przetrwać powstanie robotów - wskazówki na temat tego, jak się obronić przed nadchodzącym buntem</strong> (<a href="http://www.amazon.com/How-Survive-Robot-Uprising-Defending/dp/1582345929/">How To  Survive a Robot Uprising: Tips on Defending Yourself Against the Coming  Rebellion</a>) - dla wszystkich ogarniętych paranoicznymi wizjami książka jak znalazł.</li>
<li><strong>Jak rozmawiać z umarłymi - praktyczny przewodnik</strong> (<a href="http://www.amazon.com/How-Speak-Dead-Practical-Handbook/dp/0548004765/">How to Speak with the Dead: A Practical Handbook</a>) - fani gier oraz filmów z zombie w rolach głównych muszą tę książkę mieć.</li>
<li><strong>Jak stać się schizofrenikiem</strong> (<a href="http://www.amazon.com/How-Become-Schizophrenic-Biological-Psychiatry/dp/0595242995/">How To Become a Schizophrenic</a>) - tutaj ciekawostka: autor książki sam cierpi na tę chorobę i opisuje ją na łamach swojego dzieła.</li>
<li><strong>Jak mówić po kociemu - niezbędny podręcznik kociego języka</strong> (<a href="http://www.amazon.com/How-Speak-Cat-Essential-Language/dp/0060175451/">How to Speak Cat: The Essential Primer of Cat Language</a>) - nie wiemy dlaczego, ale koty jakoś garną do bibliotek i bibliotekarzy, więc na pewno wielu osobom książka się spodoba.</li>
<li><strong>Jak wychować i utrzymywać smoka</strong> (<a href="http://www.amazon.com/How-Raise-Keep-Dragon-Nigg/dp/0732284090/">How to Raise and Keep a Dragon</a>) - jeśli kiedykolwiek pałaliście chęcią posiadania swojego własnego gada, a waran to było dla was zawsze za mało - ta książka jest właśnie dla was.</li>
<li><strong>Jak być papieżem</strong> (<a href="http://www.amazon.com/How-Be-Pope-Where-Vatican/dp/0811852210/">How to be Pope</a>) - książka odpowiada na tak zajmujące pytania jak to, kto papieżowi robi pranie, dlaczego papież musi sobie wybrać imię i jaka jest oficjalna nazwa jego stanowiska pracy.</li>
<li><strong>Jak unikać wielkich statków</strong> (<a href="http://www.amazon.com/Avoid-Huge-Ships-John-Trimmer/dp/0870334336/">How to Avoid Huge Ships</a>) czyli morska wersja poradnika “Jak nie zostać przejechanym przez autobus”. Lektura obowiązkowa dla wilków morskich.</li>
<li><strong>Jak założyć własne państwo</strong> (<a href="http://www.amazon.com/How-Start-Your-Own-Country/dp/1581605242/">How To Start Your Own Country</a>) - swego czasu był to pewnie bestseller na Bałkanach…</li>
<li><strong>Jak czytać książkę</strong> (<a href="http://www.amazon.com/How-Read-Book-Mortimer-Adler/dp/1567310109/">How to Read a Book</a>) - według New Yorkera książka uzmysławia, jak poważne jest właściwe czytanie książki. I to wcale nie jest nasz faworyt, następna książka nim jest.</li>
<li><strong>Jak srać w lesie</strong> (<a href="http://www.amazon.com/How-Shit-Woods-Environmentally-Approach/dp/0898156270/">How to Shit in the Woods</a>) - na okładce napisano, że jest to międzynarodowy bestseller, który rozszedł się w ponad milionie egzemplarzy. Z niedowierzaniem chciałoby się sapnąć: “g…o prawda”… Poniżej <em>corpus delicti.</em></li>
</ul>
<p style="text-align: center;"><a href="http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2010/04/a97026_woods.jpg"><img class="size-full wp-image-5463  aligncenter" title="a97026_woods" src="http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2010/04/a97026_woods.jpg" alt="" width="400" height="702" /></a></p>
<p>Te tytuły wraz z okładkami i jeszcze więcej książek z klasyki gatunku znajdziecie w <a href="http://oddee.com/item_97026.aspx">artykule, który posłużył za źródło niniejszego artykułu</a>. Miłej lektury!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pulowerek.pl/2010/04/08/jak-to-zrobic-wydanie-ekstremalne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Znani książki piszą…</title>
		<link>http://pulowerek.pl/2010/01/25/znani-ksiazki-pisza/</link>
		<comments>http://pulowerek.pl/2010/01/25/znani-ksiazki-pisza/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 25 Jan 2010 08:37:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z przymrużeniem oka]]></category>
		<category><![CDATA[celebryta]]></category>
		<category><![CDATA[gwiazdy]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Paris Hilton]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pulowerek.pl/?p=4579</guid>
		<description><![CDATA[Od czasu do czasu różnej maści gwiazdy i gwiazdeczki lubią napisać książkę autobiograficzną. Bo przecież mieli takie ciekawe życie. szczególnie jeśli mają dwadzieścia parę lat, lub właśnie skończyli trzydziestkę. Szczególnie jeśli są znani z tego ze są znani - czyli są celebrytami. Niektórzy mogą już się pochwalić nawet kilkoma książkami na swoim koncie. Nawiązuję tutaj [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od czasu do czasu różnej maści gwiazdy i gwiazdeczki lubią napisać książkę autobiograficzną. Bo przecież mieli takie ciekawe życie. szczególnie jeśli mają dwadzieścia parę lat, lub właśnie skończyli trzydziestkę. Szczególnie jeśli są znani z tego ze są znani - czyli są celebrytami. Niektórzy mogą już się pochwalić nawet kilkoma książkami na swoim koncie. Nawiązuję tutaj do mega-celebrytki <a href="http://www.plotek.pl/plotek/1,78648,4424090.html" target="_blank">Paris Hilton, która zapowiedziała niedawno pojawienie się swojej trzeciej książki autobiograficznej</a>. Nie mogę się doczekać…</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://nightfall.blox.pl/resource/Par1.jpg" target="_blank"><img class="aligncenter" src="http://bi.gazeta.pl/im/6/4424/z4424096M.jpg" alt=" " /></a></p>
<p>Pierwsza książka panny Hilton “Confessions of an Heiress: A Tongue-in-Chic Peek Behind the Pose” była podobno bestsellerem, druga autobiografia - “Your Heiress Diary: Confess It All To Me” już nie radziła sobie tak dobrze ale i tak zarobiła kilkaset tysięcy dolarów [!]. Kolejna, trzecia książka biograficzna ma dotyczyć pobytu tytułowej Dziedziczki w więzieniu. W sumie należy podziwiać pannę Hilton, że nie wybrała prostszej drogi do sławy i zamiast pisać kolejne książki nie postarała się nagrać kolejny krótki filmik…</p>
<p>Wśród pozostałych celebrytów także naszych, podwórkowych, posiadanie własnej autobiografii staje się coraz modniejsze. O członkostwo w Związku Pisarzy starają się m.in:</p>
<ul>
<li><a href="http://www.plotek.pl/plotek/1,78646,5198741,Ksiazka_o_Dodzie_w_sprzedazy_juz_jesienia_.html" target="_blank">Szansonistka Dorota Rabczewska vel. Doda</a></li>
<li><a href="http://www.pudelek.pl/artykul/21681/pazura_wyda_ksiazke_o_swojej_aferze/" target="_blank">Weronika Pazura o perfidnym agencie Tomku</a></li>
<li><a href="http://www.pudelek.pl/artykul/20353/zulawski_wydaje_ksiazke_beda_pikantne_szczegoly/" target="_blank">Andrzej Żuławski o swojej przygodzie z panną Rosati</a></li>
<li><a href="http://www.pudelek.pl/artykul/19352/urbanski_pisze_ksiazke_o_skrzyneckiej/" target="_blank">Zbigniew Urbański, znany najbardziej jako mąż Katarzyny Skrzyneckiej</a></li>
<li><a href="http://www.pudelek.pl/artykul/15307/jacykow_napisze_ksiazke_kucharska/" target="_blank">Tomasz Jacyków napisze książkę kulinarną</a></li>
<li><a href="http://www.pudelek.pl/artykul/16718/amy_pisze_ksiazke_dla_dzieci/" target="_blank">Amy Winehouse, znana narkomanaka, napisze książkę dla dzieci [!?]</a></li>
<li><a href="http://www.kotek.pl/kotek/1,87050,5148868,Miley_Cyrus_zgarnie_siedmiocyfrowa_sumke_za_ksiazke_.html" target="_blank">Miley Cyrus - 15 letnia gwiazda - też ma autobiografię - prawdopodobnie najkrótszą w historii.</a></li>
</ul>
<p>i tak można by wymieniać <a href="http://www.pudelek.pl/szukaj/napisze+ksi%B1%BFk%EA/1/" target="_blank">dalej i dalej</a>: Britney, Rusin, Jenifer Aniston , Lindsay Lohan… i cała reszta.</p>
<p>Więc szykujcie półki i zakładajcie kolejny dział z autobiografiami gwiazd.Zmodyfikujcie układ UKD. Zróbcie miejsce na najnowszą książkę Paris Hilton.</p>
<p>Jedyną dobrą strona tego wszystkiego jest to ze dzięki temu procederowi cała rzesza pisarzy ma pracę. Celebryty najczęściej zlecają napisanie książki autobiograficznej jakiemuś zawodowcowi. Może nawet jest to jakaś nowa profesja - autobiografista gwiazd. Taki człowiek musi się bardzo umęczyć, na tyle wczuwając się w skórę klienta, żeby napisać mu autobiografie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pulowerek.pl/2010/01/25/znani-ksiazki-pisza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
