Konkurs

W kon­kur­sie biorą udział wier­sze nade­słane przez:

***

 

Karol Bara­now­ski - Urlop Bibliotekarza


Sło­neczny blask, sączy się przez okno,
z wysił­kiem, otwie­ram zamglone oko.
Gdziem wczo­raj był nie pomnę tego,
od knajpy do knajpy razem z kolegą.
Stru­mie­nie piwa, stru­mie­nie wódki,
urlop znów będzie o jeden dzień za krótki.

Szara breja mózgu chlu­po­cze w gło­wie,
co robi ta kobieta obok, niech ktoś mi powie.
To wczo­raj - kocha­łem ją nad życie?
A dziś pra­gnę, by ucie­kła z miesz­ka­nia skry­cie.
Gar­dło me na wiór wyschnięte,
ner­wowo obli­zuję wargi spierzchnięte.

Pra­gnie­nie męczy mnie strasz­liwe,
przy­po­mi­nam sobie o zim­nym piwie.
Piwo to w bły­sku myśli genial­nej,
zaku­pi­łem w skle­pie, tu na Szpi­tal­nej.
Wstaję z łóżka, powoli, jak słoń ocię­żale.
Jak mucha w smole, głową o półkę walę.

Byle do lodówki, byle do piwa zim­nego,
które ura­tuje człeka zmę­czo­nego.
I już jestem w ogródku, już witam się z butelką,
otwie­ram, prze­chy­lam, piję, ulgę czuję wielką.
Życie we mnie wraca z każ­dym nowym łykiem,
na urlo­pie takie pobudki są dobrym nawy­kiem.
I staje się cud!
Czuję, że wszystko bym mógł!
Nabie­ram ochoty w te waka­cje,
poznać wszel­kie życia ucie­chy i atrak­cje.
Chcę pić, palić, tań­czyć, śpie­wać.
Chcę się zwy­czaje najebać.

A co, nie wolno mi sza­leć po noc­kach!
Prze­cież dobry jestem w tych kloc­kach.
Mówią mi NIE! - boś biblio­te­karz!
Masz być nudny, masz być biedny, masz narze­kać!
A takiego wała!
Jak Pol­ska cała!

Mam gdzieś Wasze głu­pie sądy i gada­nie,
czego zapra­gnę to się zaraz sta­nie!
Bo sam jestem swego życia ste­rem,
Żaglow­cem i prę­tem!
(czy jakoś tak)…

***


Dorota Wegner-Kryworotko “Biblio­te­karz na wakacjach”

 

Każdy z klasą chce wypo­cząć,
z małą pen­sją co tu począć.
Biblio­te­karz geo­gra­fie swoją miele,
choć pie­nię­dzy nie za wiele.

Glo­bus, atlas i kar­teczka,
oto wstępna jest wycieczka.
Potwier­dze­nie w inter­ne­cie,
gdzie naj­ta­niej Pań­stwo zjecie.

No i jazda sno­bi­styczna,
trasa ma być histo­ryczna.
Pędzić trzeba przez muzea, zamki, wieże i warow­nie,
aby potem można było pre­zen­to­wać się klarownie.

Urlop krótki to i dobrze,
łatwiej zmie­ścić się w budże­cie,
o czym chyba wszy­scy wiecie.

***

 


Anna Dzió­ra­wiec - Biblio­te­karz - też czło­wiek - na wakacjach


Hej, biblio­te­ka­rzu!
Czyś gotowy do wojażu?
Czy spra­wunki zała­twione?
Czy walizy zapeł­nione?
Dwa ręcz­niki kąpie­lowe,
Dobre buty trek­kin­gowe,
Kremu z fil­trem słoik,
Roz­kła­dany sto­lik,
Kape­lusz słom­kowy - duży
(Nie­przy­datny w cza­sie burzy),
Dokładny plan zwie­dza­nia
I jesz­cze coś do czytania.

Wró­cisz jak zwy­kle zmę­czony urlo­po­wymi atrak­cjami,
Lecz i tak będziesz tęsk­nić za “tymi strasz­nymi” wakacjami.

***


new­sman

Progi książ­nic na waka­cjach
To udręka i roz­ko­sze
Papie­rowy pot i zapach
I kape­lusz i kalosze

Wiec książ­ko­mistrz znika szybko
Na urlo­pik z złotą rybką
Marzeń wiele i przy­goda
Może góry, może woda;

Ale urlop dla kusto­sza
to zbie­ra­nie grosz do gro­sza
radość, wol­ność i marze­nia
dar natury do spędzenia

Urlop mija nie­spo­dzia­nie
Kilka fotek, wizyt a i wzru­szeń
Pozo­staje wspo­mi­na­nie
I na urlop znów czekanie

Rze­czy­wi­stość lady, książki
Wciąż zdu­miewa i zachwyca
Prze­cież urlop to pod­stawa
i nos w książce znów zachwyca.

***


Jagna

Białe chmury…
I szum wia­tru…
Bliskie sercu
Leśne głu­sze…
Inne miej­sca
Odwie­dzane
Tak
Ekstazą poją duszę…
Książki w tor­bie…
Ach! skrzy­wie­nie…
Różne sklepy i pamiątki…
Zaraz sobie tu

Naku­pię,
Atrak­cyj­nych za dziesiątki…

Wciąż wędruję…
A i leżę…
Kojąc nerwy
Aktu­al­nie…
Czas urlopu
Jest jedyny…
Aby było
Ciągle faj­nie…
Humor rośnie

słońce zerka…
Piszę wiersz
do “Pulowerka”

***


Alek­san­dra Wąchal­ska - Waka­cyjne tęsk­noty bibliotekarskie

Czas urlo­pów, słońce grzeje
wiatr znad morza rześki wieje
Złoty pia­sek cud­nie praży
biblio­te­karz… smutno marzy

O słow­ni­kach, lek­sy­ko­nach
zwo­jach, Dia­lo­gach Pla­tona
kar­tach ksią­żek i moni­tach
o wybred­nych czytelnikach

Mewa leci gdzieś w oddali
sur­fer znowu szuka fali
A tu - Prus i Orzesz­kowa
Ślepcy, Dama Kameliowa

Biblio­te­karz myśli, krzy­czy
łzy tęsk­noty któż poli­czy?
Nawet chło­dząc się w pły­ciź­nie
ciężko wytrwać na obczyźnie…

Kto to prze­żył, ten ma rację -
- krótko trwały te wakacje.

***

Regina Nowak - “Książki nie ugryzę” (satyra na bibliotekarza)

I.
Nasz biblio­te­karz -odpo­czywa, Dzieci nudzą się…
Tak w naszej miej­sco­wo­ści - bywa!!!
Biblio­te­karz wró­cił już z waka­cji,
chłopcy i dziewczęta-zanurzą się w świe­cie:
przy­gód i fan­ta­zji.
II.
Biblio­teka, biblio­te­karz, książki i komputery-
to fan­ta­styczne gadżety-nie bez kozery.
Na desz­czowe dni biblio­te­karz wie ‚książka wypo­ży­czy się.
Wypo­częty biblio­te­karz wraca do pracy,
opo­wiada o przy­go­dach, lądach, oce­anach…
Z ksią­żek prze­czy­ta­nych na waka­cjach.
Taki urlop, wie­dza duża-czas wra­cać.
Waka­cje biblio­te­ka­rza to też praca.

***

Tade­usz Char­muszko - Lament czytelnika

Biblio­te­karz na waka­cjach,
To dla niego jest atrak­cja,
A ja wtedy wpa­dam w trwogę,
Bo prze­czy­tać nic nie mogę!

***

Alo­dia

Waka­cje, waka­cje
ogar­nęły wszyst­kie nacje.
I zawody, bo nie gor­sze
a kto może wsiada w Porsche.
Biblio­te­karz pol­ski biedny
więc waka­cje spę­dza w Wied­niu
lub wygod­nym auto­sto­pem
zwie­dza całą Europę.
Lecz trudna to decy­zja
potrzebna tu pre­cy­zja -
czy na wschód się kie­ro­wać,
czy na zachód manew­ro­wać.
Osioł­kowi w żłoby dano
biblio­te­ka­rzowi nic nie naka­zano.
Sie­dzi nad mapą, trasy kre­śli
głowa boli go od myśli.
Dzwo­nek nagły go budzi -
trza do pracy, trza do ludzi.
***

Anna Nafal­ska

Tem­pe­ra­turę mamy wysoką,
Piękne widoki cie­szą nam oko.
Szkoda czasu na sie­dze­nie w domu,
Trzeba korzy­stać - waka­cje mamy raz w roku!
Ale pamię­taj­cie moi dro­dzy jedno…
Leniu­cho­wa­nie to nie waka­cji sedno.
To czas roz­rywki, luzu i spo­tkań,
Ale w waka­cje mądrym pozo­stań!
On żeby pomóc, tam na Cie­bie czeka…
Kto taki?! Rzecz jasna, Twój Biblio­te­karz!
Wyłącz tele­wi­zor, weź książkę do ręki
I odleć do kra­iny marzeń bez pkp-owej męki!

***

Maria Kirkiewicz

Ale akcja, ale akcja
biblio­te­karz na waka­cjach !
Się nie nudzi, się nie nudzi
nie narzeka
nie maru­dzi.
O nic ludzi się nie pyta
tylko czyta ,
czyta,
czyta…
Roz­czy­tuje, zaczy­tuje
i w obło­kach lewia­tuje.
Co za akcja,
co za akcja
biblio­te­karz
po…wakacjach
się nie nudzi, się nie nudzi
nie narzeka
nie marudzi.

***

Marta Józef­czyk - Wakacje

Co biblio­te­karz robi w waka­cje?
Urzą­dza sobie same atrak­cje.
Stos ksią­żek ma spa­ko­wany,
bo urlop już zapla­no­wany.
Nad pol­skim morzem biblio­te­karz czyta.
Na gór­skim szlaku też za książkę chwyta.
W auto­bu­sie, samo­lo­cie, czy na rowe­rze
On zawsze książkę ze sobą bie­rze.
A gdy się stęskni…z wol­nego wraca ,
bo w biblio­tece świetna jest praca.

***

Marta Bur­dal­ska - Biblio­te­karz na wakacjach

Biblio­te­karz mądry czło­wiek,
tylko spy­tasz, zaraz powie.
Czy to praca, czy waka­cje
biblio­te­karz znów ma rację.

***

***

Anna Sidor­czuk - Biblio­te­karz na wakacjach

 

Na waka­cjach pra­wie wszy­scy biblio­te­ka­rze,
a ja sie­dząc w pracy marzę…
O słońca pro­mie­niach i mewach krzyku,
o cie­płym pia­sku, szu­mie fal Bałtyku…

Chcia­ła­bym już być na wcza­sach,
zbie­rać jagody, grzyby w Pod­la­skich lasach,
albo pić wodę z gór­skiego potoku,
wspiąć się na szczyt po stro­mym stoku…

Co tam morze, co tam góry,
mogą to być też Mazury!
Ach… tam mogła­bym węd­ko­wać,
pły­wać, opa­lać się lub żaglować.

Mogłyby to też być dłu­gie i leniwe dni
pełne zapa­chu ksią­żek, o któ­rych biblio­te­karz śni.
Spę­dzone na domo­wej krzą­ta­ni­nie i czy­ta­niu,
grillu u zna­jo­mych, czy w sieci surfowaniu.

Lecz biblio­te­karz musi pra­co­wać.
Spa­dek czy­tel­nic­twa trzeba zaha­mo­wać,
stosy naby­tych ksią­żek ska­ta­lo­go­wać,
i czy­tel­ni­kom kary anulować.

Bo pozo­sta­wia­jąc obok świata ist­nie­nie,
biblio­te­karz wybiera wśród UKD błą­dze­nie.
Zza okna jasne i cie­płe słońca pro­mie­nie,
piesz­czą mą twarz i wpra­wiają w drżenie.

Już dawno prze­kwi­tły pach­nące aka­cje,
a ja do urlopu odli­czam dni jedząc pista­cje.
Jesz­cze tro­chę i też będę miała waka­cje
wtedy do głosu dojdą moje aspiracje…

Na czas pracy zapo­mniane,
w codzien­no­ści zako­pane,
w głę­bi­nie myśli pogrze­bane
- teraz wresz­cie będą dosłyszane.

***

Bajeczka - Biblio­te­karz na wakacjach

 

Na waka­cjach - Biblio­te­karz -
I na nudy nie narzekasz!

***

Maria Wiśnicka - Zarządzenie

 

Biblio­te­karz i waka­cje to są marne konotacje…

I. Morze szumi gdzieś daleko,
ptak prze­fru­nął tuż za rzeką.
Biedny kustosz łamie głowę,
znowu zarzą­dze­nie nowe.

II. Przy­szło pro­sto z Mini­ster­stwa,
nawo­łuje do zwy­cię­stwa:
nad sypią­cym tynku gru­zem,
sto­sem sta­rych stro­nic luzem,

braku spraw­nej wen­ty­la­cji…
- Mają może tro­chę racji.

III. Biblio­teka bez remontu,
stoi naprze­ciw Gie­wontu.
Unia dała 100 tysięcy,
według nich to stos pieniędzy.

IV. Lipiec prze­szedł, sier­pień mija
biblio­te­karz się uwija
by od wrze­śnia zacząć pracę.
-Ja tu wszyst­kie włosy stracę.

Jęczy biedny w gipsu pyle:
-Miały być tak miłe chwile…

V. Rezer­wa­cję miał od marca
w pen­sjo­na­cie “Hela Gra­cja”.
Wąska plaża i żaglówki,
a tu przy­szło ciąć dachówki.

***

***


Bibliotekarka7

Sier­pień w pracy , w nosie dłu­bię ‚wresz­cie czuję się jak lubię …
to waka­cje i stu­denci wyje­chali ‚naukowi gdzieś w oddali..
spo­kój ‚nuda w biblio­tece ‚tylko te inwen­ta­rzowe księgi..
Tak tu mogę wresz­cie zostać i zachwy­cać się nie­rób­stwem.
Wkrótce prze­cież już paź­dzier­nik i zakoń­czy się bło­go­stan ,
znów na nowo cyrk się zacznie…
a więc jesz­cze pochra­py­wać mogę sobie smacznie .…

***

Bar­bara Zielińska

Bibliotekarz- mądry czło­wiek
na pyta­nie ci odpo­wie.
Książkę wypo­ży­czy
jaką sobie życzysz.
Z nowo­ściami jest
za pan brat.
Nie obcy mu
inter­netu świat.
Kiedy waka­cji nad­cho­dzi pora
wołają go lasy,
łąki i pola.

***

Bar­bara Fili­piak - WAKACJE BIBLIOTEKARZA

Są waka­cje, pora cudna
mapa, książka i czas ruszać -
Biblio­te­karz przy­gód szuka.

Niemcy, Austria – o… już świstak śwista
krowa Milka dzwon­kiem woła
jest gotowa by do zdję­cia zapozować.

Nad Alpami mgła się z nie­bem bawi
szum potoku rybki stra­szy
Ale… czas już w dal­szą drogę ruszać
nowych wyzwań szukać.

Trzy Korony tuż przed nami
ostre rysy, śnieg na sto­kach
Aż tu nagle – perła kra­jo­bra­zowa
Misu­rina niczym gór królowa.

Ser­pen­tyny dają w kość
Ale do Wene­cji żabi skok
Te spa­cery, te wes­tchnie­nia
archi­tek­to­niczne cudeńka i histo­rii wspo­mnie­nia
warte były zobaczenia.

Biblio­te­karz zachwy­cony
Lecz już czas wra­cać w swoje strony!
Za rok znów waka­cje będą
mapa, książka i… ruszamy
Dokąd?
Kie­ru­nek jesz­cze nieznany

***

Rogatka - Z przy­mru­że­niem oka

Kwie­cień, lipiec - bez róż­nicy
I czy w spodniach, czy w spód­nicy
Pra­cow­nicy biblio­teki
Gosz­czą czy­tel­ni­ków rzeki
Książki, bazy, cza­so­pi­sma
Ksera, skany - to nie wszystko!
Jesz­cze uśmiech i roz­mowa
Także pomoc jest fachowa
Więc bie­gają, poma­gają
Uśmie­chają, dora­dzają
Cza­sem któ­ryś brew pod­nie­sie
I odli­cza - ile jesz­cze?
Do urlopu, do wyjazdu
Góry, rzeki, kra­jo­brazu
Do tej chwili zapo­mnie­nia
Gdy się speł­nia swe życze­nia
Biblio­te­karz leniu­chuje
Nikt mu nic nie roz­ka­zuje
Bo czy semestr, czy waka­cje
Czy­tel­nik ma zawsze racje ;)

***

Joanna Zabie­gła

Wakacje,lato to czas beztroski,pełen wyjazdów,szaleństwa,wolności
sło­neczko świeci,jest cie­pło i pięk­nie,
więc się pakuje ple­cak już chęt­nie.
A w tym ple­caku klapki,spodenki no i coś do pisania,by było póż­niej do wspo­mi­na­nia.
I w drogę czas, już nas wita las lub góry gdzie piękne widoki,bądż morze, gdzie szum fal mor­skich.
I można by pisać bo tyle jest miejsc,
więc spi­suj tak by powstał wiersz,
przecudny,śmieszny i przy­go­dowy
wszyst­kich zachwycił,aż brak­nie mowy.
I zaczytany,zafascynowany będzie nie tylko nim lekarz lecz przede wszyst­kim sam bibliotekarz.:)

***

Fiola - Biblio­te­karz “na wakacjach”

Biblio­te­karz się zadu­mał,
i zamyślił- tak jak umiał…
Jakie waka­cyjne plany ?
sie­dzi nadal zadu­many…
Może morze?
Może góry ?
oj nad­cho­dzą czarne chmury…
zapra­sza też cio­cia Kry­sia,
Kro­sno piękne nie od dzi­siaj…
zwie­dzić Wawel oraz smoka ?
albo sko­czyć do Sanoka…
Już spo­cony w pulo­werku
a może tak na rowerku
przez Pole­sie się prze­je­chać …
eee.… chyba lepiej to zanie­chać.
Po co w sumie się sza­mo­tać,
spie­szyć, sapać … potem wra­cać.
W domu cie­pło i rado­śnie,
nie ma to jak wła­sna pościel.
Sto­sik ksią­żek i her­batka
To naj­lep­sza w świe­cie gratka !
To naj­lep­sze jest zaję­cie
i do tego ma zacię­cie!
Już pla­no­wać nic nie musi,
aż się szcze­rze teraz wzru­szył…
Po waka­cjach wróci cały…
cały zdrowy, oczy­tany,
wypo­częty, z bły­skiem w oku,
a wyje­dzie w przy­szłym roku !

***

Kazi­miera Wod­niak - Limeryki

1. Pewien biblio­te­karz z Oławy
ma przed waka­cjami obawy,
narze­czona z nim jedzie
zatem on w wiel­kiej bie­dzie,
znowu nie dokoń­czy “Precelka”.

2. Biblio­te­karz z mia­sta Łodzi
na waka­cjach sobie szko­dzi,
wciąż książki czyta
ten eru­dyta,
nie wypo­czywa, zwodzi.

3. Raz biblio­te­karce z Olecka
marsz­czyła się na bio­drach kiecka,
przez waka­cje czy­tała
przy czym wciąż obja­dała,
sku­tek - puszy­stą stała dzieweczka.

***

Magda Sewa­stia­no­wicz - O Biblio­te­ka­rzach na waka­cjach z przy­mru­że­niem oka ;)

Biblio­te­karz na waka­cjach,
To cie­kawe jest zja­wi­sko,
Wcza­so­wi­cza imi­ta­cja,
Bo Go nagle wku­rza wszystko:

Pia­sek na nad­mor­skiej plaży,
Poszum fal i gór­skie szlaki,
Woda chło­dzi, słońce parzy,
Sier­pień jakiś byle jaki…

Tłumy na mod­nych dep­ta­kach,
A korki na szo­sach…
Komary krwio­piją na kaja­kach,
I piegi powstają na nosach!

Biblio­te­karz na waka­cjach,
Męczy, nudzi się okrop­nie…
Ogar­nia Go rezy­gna­cja,
Tęskni cał­kiem nieroztropnie…

Za pół­kami…
Rega­łami…
Szaf­kami i sza­fecz­kami…
Biblio­te­karz na waka­cjach z żalu tęskni…
… Za książ­kami :)

Gdy już wróci, to z uśmie­chem,
Zetrze z grzbie­tów cie­pły kurz,
O podró­żach let­nich echem
Pomy­śli: “Było, minęło i już”.

***

Anna Bia­łek

Czy to lato, czy wio­sna, czy zima,
na czy­ta­nie czasu nie ma.
Lecz jest ktoś taki, kto nawet na urlo­pie
czyta nowe dzieła,
tak jest co nie­dziela.
Czy świą­tek, czy pią­tek on sięga po książkę.
Można rzec, że pra­wie z pracy nie wycho­dzi,
ja jed­nak wiem, że ta pasja w niczym mu nie szko­dzi.
Kto to taki? Ktoś, kto z wła­snej woli czas wolny spę­dza w księ­garni,
nie ma chwili, by wyjść do pralni.
Rzecz jasna i oczy­wi­sta - to biblio­te­karz,
który o książki dba niczym apte­karz -
z lekar­ska pre­cy­zją sta­wia na półce,
każ­demu czy­tel­ni­kowi prze­pi­suje po pigułce
w for­mie książ­ko­wej, ina­czej być nie może.
Jego praca trwa bez­u­stan­nie,
lecz on sam wam powie, że dobrze mu z tym.
Od ksią­żek urlopu nie potrze­buje, wręcz prze­ciw­nie,
dopiero na waka­cjach ma czas, by odgad­nąć ich sekrety,
skrzętne w druku ukryte.
Takiego nałogu już się chyba nie wyle­czy.
To praw­dziwy pra­co­ho­lizm,
lecz takiego uza­leż­nie­nia mogą mu pozaz­dro­ścić wszy­scy pra­cow­nicy od biurka, budowy i pracy fizycz­nej.
Biblio­te­karz kocha to, co robi i tej miło­ści się nie pozbę­dzie.
Nawet w let­nie mie­siące, nawet w słońce piekące…

***

Juliusz Wasi­lew­ski - Lime­ryk bibliotekarsko-wakacyjny

Biblio­te­karka z oko­lic Tczewa
Spę­dzała urlop w gmi­nie Rewal
Gdy odje­chała w swoje strony
zostały po niej fero­mony
Więc teraz więdną tam nawet drzewa

***

Monika Jaku­bów - „Biblio­te­karz na wakacjach’’

Biblio­te­karz typ myślący
Kiedy jedzie na waka­cje
W ple­cak książki swe zabiera
Zamiast dzięki mówi: gra­zie (gracje).

***

Piotr Pate­juk

Codzień rano na przy­stanku
w śniegu, słońcu, desz­czu stru­gach
myśli o swym kon­cie w banku
biblio­te­karz - czło­wiek w długach

Raz do roku (cza­sem czę­ściej)
nawet on, ta smutna dusza
oddy­cha­jąc troszkę głę­biej
na waka­cje swe wyrusza

W morza falach się wyką­pie
Szczyty wielu gór zdo­bę­dzie
za gra­nicą nogą stąp­nie
jeśli pecha mieć nie będzie

Czę­sto jed­nak i tak bywa,
że z powodu braku kasy
pal­cem po atla­sie pływa
w prze­wod­ni­kach spraw­dza trasy

Nie ma co się dener­wo­wać
brak pie­nię­dzy nie trwa stale
dziś już możesz zapla­no­wać
przy­szło­roczne let­nie bale!

***

Monika Chy­czew­ska

Biblio­te­karz w waka­cje
na deszcz ma naj­lep­sza dyplo­ma­cję
czyta
o nic nie pyta
i zębami nie zgrzyta;)

***

-----

Waka­cje trwają, po mediach sza­leje sezon ogór­kowy, a pogoda nie może się zde­cy­do­wać czy jest na tak czy na nie. My posta­no­wi­li­śmy zapro­po­no­wać tro­chę wysiłku estetyczno-zręcznościowego i zapra­szamy do udziału w kolej­nym kon­kur­sie biblio­te­kar­skim. Tym razem medium w któ­rym będzie­cie two­rzyć jest słowo, a dokład­niej wiersz. Bo jest to…

Kon­kurs lite­racki “Biblio­te­karz na wakacjach”

  • Orga­ni­za­to­rami kon­kursu jest por­tal Pulowerek.pl oraz Wydaw­nic­two Wilga
  • Na kon­kurs należy nad­sy­łać wier­sze (wier­szyki, fraszki, fara­muszki, haiku i wszel­kie inne krót­kie formy), które są inter­pre­ta­cją hasła “Biblio­te­karz na waka­cjach”.
  • by unik­nąć zalewu twór­czo­ści wie­lo­ra­kiej i wie­lo­te­ma­tycz­nej, warun­kiem dopusz­cze­nia wier­sza do kon­kursu jest poja­wie­nie się w nim słów “WAKACJE” oraz “BIBLIOTEKARZ”
  • Jedna osoba nad­syła jeden wiersz na adres mailowy redakcja@pulowerek.pl – w tytule maila należy wpi­sać “kon­kurs waka­cyjny”. Wier­sze nad­sy­łać można do 31 sierp­nia 2011 (włącz­nie). Po tym ter­mi­nie nastąpi publiczne gło­so­wa­nie i wyło­nie­nie zwy­cięz­ców.
  • Uczest­nik kon­kursu musi być auto­rem wier­sza, lub posia­dać zgodę autora na jego umiesz­cze­nie! Autor zga­dza się by jego wiersz udo­stęp­niany był na licen­cji CC – Attribution-NonCommercial-ShareAlike Cre­ative Com­mons . Nie ozna­cza to zby­cia się / prze­ka­za­nia praw do wier­sza żadnemu pod­mio­towi, a tylko udo­stęp­nie­nie go publicz­nie w ramach wol­nej kul­tury. W razie pro­ble­mów ze zła­ma­niem praw autor­skich, odpo­wiada osoba, która nade­słała nam wiersz.
  • Wier­sze pre­zen­to­wane będą w miarę ich nad­sy­ła­nia por­talu Pulowerek.pl. Infor­ma­cje o kon­kur­sie dostępne będą także na naszych stro­nach pod adre­sem www.pulowerek.pl/konkurs.
  • W kon­kur­sie roz­dane zostaną nagrody:

[spon­so­rem nagród jest Wydaw­nic­two Wilga]

Viva la Wolna Kultura:

Pulo­we­rek działa na rzecz “ubo­ga­ca­nia” Wol­nej Kul­tury. Utwory w ser­wi­sie Pulowerek.pl dostępne są na licen­cji Cre­ative Commons:

Creative Commons License

Jed­no­cze­śnie sami też sta­ramy się korzy­stać z dobro­dziejstw wol­nej kul­tury. Grze­biąc w śmiet­niku cywi­li­za­cji jakim jest Inter­net, zda­rza się jed­nak nie­świa­do­mie tra­fić na mate­riały objęte pra­wem autor­skim. Jeśli znaj­dzie­cie w naszym por­talu jakieś nad­uży­cia pro­simy o kontakt.

Pulowerek na FB

Szybki kontakt!

W razie palą­cej potrzeby szyb­kiego kon­taktu z redak­cją należy wpi­sać treść i klik­nąć przy­cisk “wyślij”:

[contact-form 2 “Szybki kontakt”]
Pulowerek.pl