Tag

Agata Matraś
23
Kwi

Komiks, który wydarzył się naprawdę [154] – DDK

W dzisiejsze święto nie mogło zabraknąć komiksu Agaty Matraś! Bo jak sama napisała: „czymże byłby Światowy Dzień Książki bez komiksu? To jak Oktoberfest bez piwa”. A więc zapraszamy wszystkich patologicznych czytelników do cieszenia oka kolejnym odcinkiem najlepszego komiksu bibliotekarskiego w branży: Komiks, który wydarzył się naprawdę [154] – DDK  
Więcej
27
Lis

Komiks, który wydarzył się naprawdę [149] – Delikatny

Jak miło jest widzieć kolejny odcinek komiksu Agaty na Pulowerku 😀 Po dłuższej przerwie wracamy do opowieści zza bibliotecznej lady z tematem zahaczającym o książkowy savoir vivre. Jak wytłumaczyć komuś, że nie podoba nam się, albo nie chcemy tej konkretnej książki? Przede wszystkim trzeba być delikatnym… Zapraszam do delektowania się historyjką obrazkową z najlepszej bibliotekarskiej...
Więcej
30
Sty

Komiks, który wydarzył się naprawdę [144] – Bibliotekarka czy bibliotacharka

W sobotnie popołudnie na nasz facebookowy profil wrzuciłem skleconą na szybko grafikę przedstawiającą dwóch panów, a raczej dwa modele bibliotekarza. Dodatkowo zaproponowałem szybką ankietę skierowaną do czytelniczek naszego portalu, jaki „model” jest ich zdaniem lepszy: bibliotekarz czy bibliotekarz. Na łączach zawrzało. Bibliotekarki rzuciły się lajkować i komentować. A to przecież tylko taka prosta grafika: Rysunek...
Więcej
24
Paź

Komiks, który wydarzył się naprawdę [138] – Pe

Nowe nośniki, nowe wyzwania,a razem z nimi nowe biblioteczne grypsy, anegdoty i historie. I jak tu rozeznać się czy polecić Tekkena piątkę, czy raczej nowego Mortal Kombata. Kiedyś praca bibliotekarza to była chyba jednak łatwiejsza. Można było w domowym zaciszu na foteliku trenować swoją erudycję, by potem niczym wszechwiedzący strażnik wiedzy rozsądzić przed czytelnikiem czy...
Więcej
12
Wrz

Komiks, który wydarzył się naprawdę [135] – Czym jest podłoga…

Wiele osób oburza się na obecność na naszych łamach „Człowieka Skurwiela”. Różnorodność i pokazywanie skrajności to bardzo ważne zadanie dla portalu takiego jak nasz 🙂 A jak się okazuje czasem prowadzi to także do twórczej inercji… Dowodem tego jest choćby dzisiejszy komiks Agaty, który jest swoistą rysunkową odpowiedzią na komiks CS z poprzedniego tygodnia… Komiks,...
Więcej
29
Sie

Komiks, który wydarzył się naprawdę [134] – Z brodą….

Bibliotekarze znają setki branżowych kawałów i anegdot. Mogliby godzinami opowiadać o nieudolnych czytelnikach, zaskakujących sytuacjach, niesamowitych odkryciach. Nie strzępią jednak niepotrzebnie języka, bo nimi kieruje „Misja”. Jednak raz na jakiś czas spotykają się w swoich podziemiach i wtedy ściany drżą od ich rechotu. Bo wtedy właśnie opowiadają sobie kawały z brodą, które nigdy się nie...
Więcej
22
Sie

Komiks, który wydarzył się naprawdę [133] – Dyscyplina

Dyscyplina w pracy bibliotekarza to rzadki widok. Przyjdziemy rano i zrobimy sobie herbatę… albo i nie.  A może jednak kawę. A może najpierw zobaczę co tam w internecie słychać. Potem pojawi się klient, to może mu pomogę poszukać… albo sam niech się najpierw pomęczy. Potem trochę poziewać, podrzemać, a ten nieporządek w książkach z całego...
Więcej
11
Lip

Komiks, który wydarzył się naprawdę [130] – Internauci

Dziś przewrotnie, nic o upale, lecie, plaży, urlopach. Mamy za to twardą polszczyznę, czyli weźta się młodzi uczta wyrażać po polskiemu, bo nasze komputery moga nie wytrzymać tego ciągłego wchodzenia na nie…
Więcej
27
Cze

Komiks, który wydarzył się naprawdę [128] – Kim będę w przyszłości?

Pytanie dzieci o to kim chcą zostać w przyszłości to jedna z ulubionych tortur stosowanych przez wszelkiego rodzaju ciocie stryjeczne i babcie wujeczne. Biedne małe istoty nie mają w sobie jeszcze tyle odwagi (tupetu?) żeby odpowiedzieć, że w związku z fatalnym stanem gospodarki oraz zapaścią na rynkach światowych wybór kariery podyktowany zostanie jedynie rachunkiem ekonomicznym,...
Więcej
13
Cze

Komiks, który wydarzył się naprawdę [126] – Stare śmieci, nowe wyzwania

Po krótkiej przerwie Agata wraca z najlepszym bibliotekarskim komiksem w Polsce. Dziś komentarz rysowniczki: Stare śmieci, bo po zakończeniu urlopu wychowawczego wróciłam gdzie moje miejsce, czyli do mojej rodzimej biblioteki dziecięcej. I jest fajnie, bo obcuję z literaturą, którą znam i lubię. Bywa jednak niekiedy groźnie. Przez lata mojej nieobecności placówka się srodze stechnicyzowała (nie...
Więcej
1 2 3 4
Pulowerek na FB