Artykuły otagowane jako: animacja
Gablotka »
Wszystkim fanatykom serwisów społecznościowych i nurtu web 2.0 nie trzeba przedstawiać serwisu digg.com i jego polskiego klona – wykop.pl. Idea tych serwisów jest prosta. Użytkownik wrzuca linka, do strony, która go zaciekawiła, a społeczność ocenia, czy strona jest fajna, czy nie. Jeśli odpowiednia liczba ludzi zdecyduje, że tak – znalezisko trafia na stronę główną serwisu.
Serdecznie polecamy wszystkim spragnionym ciekawostek, których nie dałoby się znaleźć w czeluściach internetu. Dla bibliotekarzy też się coś znajdzie. Wystarczy do wykopowej wyszukiwarki wpisać słowo książka lub książki i na pewno coś wartego przeczytania znajdziemy.
Jedno z …
Z przymrużeniem oka »
Stulecia wielbienia orientu obfitowały w kulturze Zachodu wielością tworów/wytworów, jak te w stylu Chinoiserie czy chociażby klapki japonki i fajerwerki . Przeglądając tak tradycyjne japońskie anime jeden tytuł przykuł moją uwagę Library War.
Niewielka ilość odcinków z pewnością dostosowana jest do możliwości wyczerpania tematu. Bo ile może się wydarzyć podczas walki między regałami. Tego nie kwestionuję. Ważne jest przesłanie! A te rozbrzmiewa od pierwszych minut: wolność wypowiedzi! O nią walczą biblioteczne oddziały zbrojne przeciwstawiając się bliźniaczym agendom rządowym, działającym w świetle ustawy, pozwalającej …
Z przymrużeniem oka »
Z okazji kryzysu w USA podobno furorę robią biurowe gadżety odstresowujące. My dostarczamy wam niezwykłą szansę na wyładowanie swojej frustracji (lub zachwytu i uwielbienia… różnie to bywa) wystawiając ocenę swoim dyrektorom, szefom, nadzorcom i innego rodzaju zwierzchnikom. W prostej animacji zadeklarujcie jaką macie o Nim/o Niej opinię i zafundujcie sobie chwilę milczącej satysfakcji obserwują wizualizacje swoich myśli:
Dla monoglotów (bo taka chyba powinna być forma przeciwna dla wyrazy poliglota) nasze subiektywne tłumaczenie w sensie “mniej-więcej”. Tak więc jedziemy od góry. Mój szef jest…:
jest święty niczym Roger Moore
sam zgłasza się na popołudniowe …
Gadżet / Styl »
Gmach biblioteki nie musi być nudny. Pomimo, iż wewnątrz naszych bibliotek praca wre, przewijają się użytkownicy, odbywają się imprezy kulturalne… i te mniej kulturalne też… to z zewnątrz budynki najczęściej są szare, smutne i nie zachęcają do wizyty. Najczęściej, jednak na szczęście nie zawsze. Nowo budowane gmachy często przybierają ekstrawaganckie lub po prostu ciekawe kształty (np. BUW) i potrafią ucieszyć oko niejednego konesera sztuki. To jednak kropla w morzu potrzeb.
Wciąż mamy setki socrealistycznych “klocków” w stylu naszej Biblioteki Narodowej lub osiedlowych bibliotek z “wielkiej płyty”. Mamy też szacowne, zabytkowe …


















