<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>pulowerek.pl &#187; ciekawostka</title>
	<atom:link href="http://pulowerek.pl/tag/ciekawostka/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://pulowerek.pl</link>
	<description>Just another WordPress weblog</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Feb 2012 02:30:58 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Czytać można wszędzie</title>
		<link>http://pulowerek.pl/2009/09/czytac-mozna-wszedzie/</link>
		<comments>http://pulowerek.pl/2009/09/czytac-mozna-wszedzie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Sep 2009 04:17:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>malin</dc:creator>
				<category><![CDATA[O nas Bibliotekarzach]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawostka]]></category>
		<category><![CDATA[czytelnictwo]]></category>
		<category><![CDATA[czytelnicy]]></category>
		<category><![CDATA[kierowca]]></category>
		<category><![CDATA[wideo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pulowerek.pl/?p=2550</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiejszy, multimedialny odcinek sponsoruje literka Y jak YouTube. Czytelnicy Pulowerka zapewne od razu się obruszą, że tytuł artykułu to straszny truizm i nie warto się tym w ogóle zajmować. My też tak myśleliśmy do chwili, gdy trafiliśmy na zaprezentowane poniżej materiały. Jasne, czytać można praktycznie w każdym miejscu. Czytanie w samochodzie lub w autobusie jest [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiejszy, multimedialny odcinek sponsoruje literka Y jak YouTube. Czytelnicy Pulowerka zapewne od razu się obruszą, że tytuł artykułu to straszny truizm i nie warto się tym w ogóle zajmować. My też tak myśleliśmy do chwili, gdy trafiliśmy na zaprezentowane poniżej materiały.</p>
<p>Jasne, czytać można praktycznie w każdym miejscu. Czytanie w samochodzie  lub w autobusie jest zupełnie normalne i pewnie miliony ludzi na całym świecie to robi. Ale czy zdarzyło się wam kiedyś czytać książkę <strong>prowadząc samochód?</strong> Innym przyszło do głowy, co widać poniżej:</p>
<p style="text-align: center;"><object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/1EWGpZwwoM8&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/1EWGpZwwoM8&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object></p>
<p>I kolejny przykład:</p>
<p style="text-align: center;"><object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/bBtaOrsSdpM&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/bBtaOrsSdpM&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object></p>
<p>To jeszcze nic. Czytanie podczas prowadzenia samochodu osobowego to jeszcze nie problem. Co jednak powiecie na kierowcę autobusu pełnego ludzi kierującego w śnieżnej pogodzie i czytającego coś jednocześnie?</p>
<p style="text-align: center;"><object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/epkcMSBoHkM&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/epkcMSBoHkM&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object></p>
<p>I drugi przykład, już nie tak skrajny:</p>
<p style="text-align: center;"><object width="480" height="385"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/pDhNHHv3lpU&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/pDhNHHv3lpU&#038;hl=pl&#038;fs=1&#038;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" height="385"></embed></object></p>
<p>Nie pozostaje nam powiedzieć nic innego, jak tylko: nie próbujcie tego sami.</p>
<p style="text-align: right;">MM</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pulowerek.pl/2009/09/czytac-mozna-wszedzie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lody o smaku… biblioteki</title>
		<link>http://pulowerek.pl/2009/09/lody-o-smaku-biblioteki/</link>
		<comments>http://pulowerek.pl/2009/09/lody-o-smaku-biblioteki/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 Sep 2009 03:00:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[O nas Bibliotekarzach]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawostka]]></category>
		<category><![CDATA[lody]]></category>
		<category><![CDATA[Malt Whitman]]></category>
		<category><![CDATA[pomysł]]></category>
		<category><![CDATA[smak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pulowerek.pl/?p=1800</guid>
		<description><![CDATA[Popyt kreuje podaż, a a nuda jest matką wynalazków. Po raz kolejny udowodnili to bibliotekarze ze stanów. Były już perfumy i inne pachnidła, teraz pora na przyjemności dla podniebienia. Cała sprawa zaczęła się od tego, że Andy Woodworth’a z biblioteki w Burlington, który odwiedzając z żoną dział mrożonek w swoim sklepie podczas kupowania lodów zaczął [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Popyt kreuje podaż, a a nuda jest matką wynalazków. Po raz kolejny udowodnili to bibliotekarze ze stanów. <a href="http://pulowerek.pl/2009/06/16/biblioteczne-zapachy/" target="_blank">Były już perfumy i inne pachnidła</a>, teraz pora na przyjemności dla podniebienia. Cała sprawa zaczęła się od tego, że <a href="http://weblogs.baltimoresun.com/entertainment/books/blog/2009/08/library_lovers_target_ben_jerr.html" target="_blank">Andy Woodworth’a z biblioteki w Burlington</a>, który odwiedzając z żoną dział mrożonek w swoim sklepie podczas kupowania lodów zaczął się zastanawiać, że fajnie byłoby gdyby był jakiś smak lodów o tematyce bibliotekarskiej. Dalej potoczyło się już lawinowo. Andy założył z przyjaciółmi w Facebooku profil, w którym zaproponowali szalony pomysł. Pomysł chwycił i w krótkim czasie poparło go ponad 4 tysiące osób. <a href="http://latimesblogs.latimes.com/jacketcopy/2009/07/malt-whitman-sundae.html" target="_self">Lokalna gazeta napisała o tym artykuł i sprawa stała się dość głośna</a>. W lodowej sprawie wypowiedział się nawet <a href="http://www.benjerry.com/intl_home.cfm" target="_blank">producent lodów Ben &amp; Jerry’s</a> podchwyciwszy temat potwierdził możliwość oraz chęć jego realizacji.</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2009/09/lody.jpg"><img class="size-full wp-image-2264  aligncenter" title="lody" src="http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2009/09/lody.jpg" alt="lody" width="500" height="375" /></a></p>
<p>Zaczęła się więc lodowa burza mózgów. Sugestii na biblioteczny smak lodów pojawiło się całkiem sporo, oto kilka ciekawszych pomysłów na biblioteczne desery lodowe:</p>
<p><img class="alignleft" src="http://farm4.static.flickr.com/3424/3210789112_0d8aa91634.jpg" alt="" width="179" height="268" /><strong>Gooey Decimal System </strong>- lody orzechowe oraz literki z gorzkiej czekolady w karmelowym “zakrętasie”.<br />
<strong>Rocky Read</strong> - lody waniliowe z orzechami w czekoladzie, płatkami czekolady oraz rodzynkami.<br />
<strong>Sh-sh-sh-Sherbet! </strong>- sorbet limonkowy z lodami czekoladowo-waniliowymi.<br />
<strong>Bookworms</strong> - lody z żelkowymi robaczkami.<br />
<strong>Writer’s Block</strong> - lody kawowe z krówkami oraz nikotyną (?!)<br />
<strong>Li-Berry Pie </strong>- sorbet limonkowy z sosem malinowym i okruchami chrupkich ciastek.<br />
<strong>Free and Open to All</strong> - Tęcza smaków z różnego rodzaju chrupkimi dodatkami, masłem orzechowy i czekoladą.<br />
<strong>Malt Whitman</strong> - czyli Słodowy Whitman, składający się z lodów słodowych, czekoladowych literek i dwóch “zakrętasów” - czekoladowego oraz karmelowego.</p>
<p>Na koniec może jeszcze<strong> wariacja pulowerkowa na temat lodów</strong> - lody czekoladowo-smerfowe z literkami P z białej czekolady oraz małymi herbatnikami.</p>
<p>Od samego pisania tego zachciało mi się lodów. Na dodatek wygląda na to że firma Ben &amp; Jerry’s faktycznie przygotuje specjalny smak lodów, którym uhonoruje bibliotekarzy.</p>
<p>Swoją drogą ciekawy pomysł do zrealizowania dla którejś z bibliotecznych stołówek/kawiarenek. Zestawy deserów o bibliotecznych nazwach.<strong> Macie jakieś pomysły na nazwy?</strong></p>
<p>Smacznego, teraz biegnijcie po lody i stwórzcie własny biblioteczny deser!</p>
<p style="text-align: right;">MR</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pulowerek.pl/2009/09/lody-o-smaku-biblioteki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Biblioteczne zapachy</title>
		<link>http://pulowerek.pl/2009/06/biblioteczne-zapachy/</link>
		<comments>http://pulowerek.pl/2009/06/biblioteczne-zapachy/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 16 Jun 2009 06:37:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>malin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Gadżet / Styl]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawostka]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[perfum]]></category>
		<category><![CDATA[zapach]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pulowerek.pl/?p=648</guid>
		<description><![CDATA[Ludzka pomysłowość nie zna granic. Niektórzy potrafią wymyślić coś, co ogółowi społeczeństwa nigdy w życiu nie przyszłyby do głowy. Nie inaczej jest w branży zapachowej. A jako że Pulowerek jest dla bibliotekarzy, zapachy też będą dla bibliotekarzy. Na pierwszy ogień pójdzie zapach o wiele mówiącej nazwie In The Library. Wiadomo do czego porównują go jego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ludzka pomysłowość nie zna granic. Niektórzy potrafią wymyślić coś, co ogółowi społeczeństwa nigdy w życiu nie przyszłyby do głowy. Nie inaczej jest w branży zapachowej. A jako że Pulowerek jest dla bibliotekarzy, zapachy też będą dla bibliotekarzy.</p>
<div id="attachment_714" class="wp-caption alignleft" style="width: 250px"><img class="size-full wp-image-714" title="in the library" src="http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2009/06/inthelibrary.png" alt="in the library" width="240" height="261" /><p class="wp-caption-text">© fot. Christopher Brosius Limited</p></div>
<p>Na pierwszy ogień pójdzie zapach o wiele mówiącej nazwie <em>In The Library</em>. Wiadomo do czego porównują go <a href="http://www.cbihateperfume.com/in-the-library.html">jego twórcy</a>:</p>
<blockquote><p>[…]Nowo wydrukowane książki pachną zdecydwanie inaczej niż te starsze, atrament jest taki świeży. Ksiązki z różnych okresów i różnych krajów mają również inny zapach. No i dochodzą jeszcze zapachy okładek: wspaniała jest skóra, ale książki z okładką z materiału są też przyjemne.</p></blockquote>
<p>Zapach nie jest tani, buteleczka 15ml kosztuje 60 dolarów, czyli niecałe 200 zł. No ale jakich pieniędzy nie zapłaciłby zwykły śmiertelnik, żeby przez chwilę poczuć się tak jak my, bibliotekarze…</p>
<p>Producenci kolejnego zapachu pomysł mieli jeszcze ciekawszy. Dezodorant nazwy nie ma odkrywdczej widać, że przy wymyślaniu nazwy <em>Smell of Books</em> (Zapach Książek) nikt się nie przepracował. Ale za to sam pomysł zasługuje na uwagę.</p>
<div id="attachment_713" class="wp-caption alignright" style="width: 358px"><img class="size-full wp-image-713" style="margin-left:5px;" title="smell of books" src="http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2009/06/smellofbooks.png" alt="© fot. DuroSport Electronics" width="348" height="319" /><p class="wp-caption-text">© fot. DuroSport Electronics</p></div>
<p>Otóż Smell of Books jest <a href="http://smellofbooks.com/">reklamowany</a> jako <em>e-book enhancer</em>, czyli ulepszasz książek elektronicznych. Przeznaczony jest dla wszystkich tych, którzy lubią czytać e-booki, ale tęsknią za tym niepowtarzalnym (lub powtarzalnym ale za odpowiednie pieniądze, co udowodnili twórcy <em>In The Library</em>) zapachem książki.</p>
<p>Smell of Books sprzedawany jest w pięciu różnych zapachach, łącznie z zapachem <em>Eau You Have Cats</em> (czyli Fuj, Masz Koty).</p>
<p>Redakcja pulowerka przyznaje autorom tego zapachu piątkę za pomysłowość. A co wy o tym myślicie?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pulowerek.pl/2009/06/biblioteczne-zapachy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bibliotekarz w podróży pozostaje bibliotekarzem</title>
		<link>http://pulowerek.pl/2009/05/bibliotekarz-w-podrozy-pozostaje-bibliotekarzem/</link>
		<comments>http://pulowerek.pl/2009/05/bibliotekarz-w-podrozy-pozostaje-bibliotekarzem/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 May 2009 16:46:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Redakcja</dc:creator>
				<category><![CDATA[O nas Bibliotekarzach]]></category>
		<category><![CDATA[biblioteka]]></category>
		<category><![CDATA[bibliotekarze]]></category>
		<category><![CDATA[ciekawostka]]></category>
		<category><![CDATA[Clementium]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[wakacje]]></category>
		<category><![CDATA[zwiedzanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pulowerek.pl/?p=105</guid>
		<description><![CDATA[Nie trzeba wielkiego zmysłu obserwacji by stwierdzić, że bibliotekarze uwielbiają odwiedzać inne biblioteki. Obojętne czy to wakacyjna podróż marzeń, krótki wypad na weekend do innego miasta czy wczasy zakładowe zawsze znajdziemy sposób żeby zajść do innych bibliotek. I jeszcze czerpiemy z tego satysfakcję. To cecha charakterystyczna naszego zawodu. Do takiego właśnie wniosku doszedł Kurtis Kelly [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Nie trzeba wielkiego zmysłu obserwacji by stwierdzić, że bibliotekarze uwielbiają odwiedzać inne biblioteki. Obojętne czy to wakacyjna podróż marzeń, krótki wypad na weekend do innego miasta czy wczasy zakładowe zawsze znajdziemy sposób żeby zajść do innych bibliotek. I jeszcze czerpiemy z tego satysfakcję. To cecha charakterystyczna naszego zawodu.</p>
<p style="text-align: justify;">Do takiego właśnie wniosku doszedł <strong><a href="http://www.eptrail.com/news/2009/may/03/library-nirvana/" target="_blank">Kurtis Kelly w swoim artykule “Library Nirvana”</a></strong>. Podobne obserwacje poczyniłem także na żywej tkance bibliotekarskiej obserwując zachowanie kolegów i koleżanek z pracy oraz swoje własne.  Chęć odwiedzania “cudzych” bibliotek to faktycznie nasza choroba zawodowa.  Może ona, zależnie od naszego miejsca pracy, wynikać bądź to z zazdrości bądź chęci dowartościowania się, jednak przede wszystkim wynika z cech, które charakteryzują większość bibliotekarzy - ciekawości świata oraz wysoko rozwiniętego zmysłu estetyki.  Fascynują nas architektoniczne perełki, które zapierające dech bogactwem zabytkowych wnętrz. Podziw wzbudzają bogate oraz pięknie wyeksponowane zbiory cennych woluminów. Z satysfakcją konesera sztuki oglądamy dobrze zaprojektowane oraz funkcjonalne nowoczesne biblioteki ze szkła i stali. Odwiedzając inne biblioteki, porównujemy, czerpiemy pomysły i podpatrujemy rozwiązania.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" src="http://farm4.static.flickr.com/3419/3308672327_5b88cc2835.jpg?v=0" alt="" width="421" height="315" /></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #999999;">[Zabytkowa biblioteka dawnego kolegium jezuickiego Clementinum w Pradze]</span><strong><br />
</strong></p>
<p style="text-align: justify;">A każde miasto, miasteczko, które przyjdzie nam kiedykolwiek odwiedzić ma bibliotekę i to najczęściej nie jedną.  Wiele z nich powstało kilkaset lat temu lub mieści się w bardzo starych budynkach. Każda stolica może pochwalić się co najmniej kilkoma ciekawymi bibliotekami, które należy odwiedzić będąc tam na wakacjach. Polska, mocno doświadczona przez szereg wojen oraz pół wieku socrealistycznego nurtu w architekturze, wypada na tle innych państw dość blado. Wystarczy obejrzeć <strong><a href="http://curiousexpeditions.org/?p=78" target="_blank">zestawienie zdjęć kilkudziesięciu najpiękniejszych bibliotek świata</a></strong>. Niesamowite. Wrażenia są piorunujące. Bibliotekarskie oko cieszą piękne wnętrza, zaś bibliotekarską duszę przepastne i cenne księgozbiory. Pojawia się także uczucie zazdrości.</p>
<p style="text-align: justify;">Podróże kształcą także bibliotekarzy. Z niedawnej wyprawy do Irlandii, gdzie nie omieszkałem naturalnie odwiedzić <strong><a href="http://www.tcd.ie/Library/" target="_blank">Old Library w Trinity College</a></strong>, przywiozłem ciekawe zdjęcie zrobione w <a href="http://www.dit.ie/library/" target="_blank"><strong>bibliotece Dublin Institute of Technology</strong>.</a> W dwujęzycznym, gaelicko-angielskim, kraju wszystkie oficjalne tablice są w dwóch wersjach. Tak pisze się “Biblioteka” po irlandzku:</p>
<p style="text-align: center;"><a rel="attachment wp-att-112" href="http://pulowerek.pl/2009/05/12/bibliotekarz-w-podrozy-pozostaje-bibliotekarzem/gaelicki/"><img class="size-medium wp-image-112 aligncenter" title="gaelicki" src="http://pulowerek.pl/wp-content/uploads/2009/05/gaelicki-300x191.jpg" alt="gaelicki" width="348" height="221" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><span style="color: #999999;"><em>[Biblioteka Dublin Institute of Technology, tabliczka “Leabharlann”]</em></span></p>
<p style="text-align: justify;">Pozostaje życzyć szczęśliwych podróży bibliotekarskich, jak najpiękniejszych i dostępnych bibliotek oraz zdjęć… naturalnie bez flasha. Odkrywanie obcego miasta poprzez jego biblioteki ma swój urok.</p>
<p style="text-align: justify;">Linki</p>
<ul>
<li><a rel="bookmark" href="http://curiousexpeditions.org/?p=78">Librophiliac Love Letter: A Compendium of Beautiful Libraries</a></li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pulowerek.pl/2009/05/bibliotekarz-w-podrozy-pozostaje-bibliotekarzem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

