-
Kup pan regał
Reklama jest dźwignią handlu, a regał podstawą każdej kolekcji książkowej. Wydawać się może, że tak prostego, oczywistego i genialnego przedmiotu jak regał na książki/płyty nie trzeba reklamować, a jednak! Poniżej kilka przykładów pomysłowości... Czytaj dalej...
-
Nie chodźcie do biblioteki bo…
Reklama dźwignią handlu i nie jest już dziś niczym dziwnym, to że reklamują się instytucje, które teoretycznie tego nie potrzebują. Unia Europejska, czyli nasz ukochany super-organizm biurokratyczny postanowiła wejść na rynek... Czytaj dalej...
-
Książka i biblioteka w świecie reklamy
Nadeszły takie czasy że niczym dziwnym nie jest reklamowanie czytelnictwa, bibliotek i wszystkiego związanego z naszymi ukochanymi literkami. Istnieje taka strona jak “Ads of the World” na której znajdziemy tysiące reklam różnych... Czytaj dalej...
-
Reklama dźwignią e-czytników
U nas w kraju od niedawna trwa ofensywa rodzimego e-czytnika eClicto, a za oceanem szaleje potentat e-bookowego rynku, firma Amazon i jej czytnik Kindle. CO i rusz dowiadujemy się o nowych firmach, które próbują zawojować... Czytaj dalej...
-
Nie zapominajcie o uśmiechu!
Dostajemy od was bardzo dużo maili z linkami i ciekawostkami, które wyszperowywujecie w sieci. Wszystko skrzętnie zapisujemy i z pewnością wykorzystamy. Dziś chciałbym napisać wam o ciekawym linku, który dostaliśmy od naszej czytelniczki Renaty. Bardzo... Czytaj dalej...
-
Pierwsza reklama portalu Pulowerek.pl
Reklama dźwignią handlu! Mamy ochotę na stałe zaistnieć w umysłach jak największe ilości bibliotekarzy. Chcemy być waszą stroną startową, pierwszym oknem na internet i nieodpartym nałogiem. W tym celu rozpoczynamy ofensywę internetową. Przedwczoraj... Czytaj dalej...
-
Ucz się i czytaj a świat ci sam wyrośnie
Koniec wakacji. Tornistry spakowane, a w nich zestawy książek! To nasze skarby, podążają nowe zasoby, świeża krew bibliotecznych regałów i szkolnych ławek. Idą po wiedzę, no a jakże! Szkolne programy nauczania aż świszczą... Czytaj dalej...
-
NK a sprawa biblioteczna
Pisaliśmy już o reklamie w bibliotece. Gdybym była moherową bibliotekarką powiedziałabym, że biblioteka nie potrzebuje takowej. Bo przecież czytanie podsyca wyobraźnię, książki to już starożytne ale jednak źródło wiedzy, a bibliotekarz odnajdzie każdą informację. Owszem, racja, ale…... Czytaj dalej...
-
Reklamowanie biblioteki… ciężka sprawa?
Kwestia bibliotecznego marketingu wydaje się być kwestią dość dobrze opracowaną u nas teoretycznie, są także organizowane na ten temat konferencje np.: “Lobbing na rzecz bibliotek”, która odbyła w zeszłym roku. Pozostaje więc... Czytaj dalej...















